19 sierpnia 2014

Gumki do włosów Invisibobble vs. ich podróbki.



Już tak mam, że jak zobaczę coś wychwalanego na kilku blogach to chcę to mieć i w końcu po jakimś czasie mam. Tak było też ze słynnymi gumkami do włosów Invisibobble. 
Ile och'ów i ach'ów się o nich wyczytałam, prawie dorównywała szczotce TT jeśli chodzi o liczbę postów i zadowolonych osób. A co ja o niej myślę? 



Wygląda inaczej niż normalne gumki, wiele osób mówiło mi że śmiesznie się prezentują, inne zaś chwaliły i pytały gdzie takie kupić. Mi efekt na włosach się podoba, ale jeśli chodzi o to, że ma włosów nie odkształcać to tutaj troszkę bym się kłóciła. Nie robi tego w takim stopniu jak zwyczajna gumka ale jakieś ślady po sobie zostawia. Czasami trudno ściągnąć ją z włosów bo pląta się sama ze sobą. Nie potrafię stworzyć nią efektownego wysokiego kucyka bo nie umie na tyle dobrze trzymać włosów. Do czego więc ją używać? Np. do warkoczy, do koków i do spinania włosów gdy są naolejowane lub gdy nałożona jest na nich odżywka. W tych wypadkach sprawdza się świetnie. Wielkim minusem dla niej jest to, że po krótkim czasie użytkowania nie wraca już do swojej postaci tylko staje się rozciągnięta.
Na zdjęciu poniżej oryginalna gumka Invisibobble to ta czarna.




Gdy byłam pod Warszawą szperałam sobie po sklepach Wszystko po.. i innych tego typu w poszukiwaniu marmurków Lemaxa (ale o tym innym razem). Przypadkowo natrafiłam na podróbki rozsławionych gumek i wrzuciłam do koszyka dwa opakowania po 5 sztuk. Teraz żałuję, że nie wzięłam więcej bo... jedne kosztowały tylko 2 zł ! 






Czym różni się od siebie oryginał i podróbka? Tym, że podróbki są mniejsze ale są zrobione jakby z większej sprężynki i troszkę ciężej ściąga mi się je z włosów, ale nie jest to jakiś wielki problem. Porównując ceny ( Invisibobble ok. 15zł trzy sztuki, podróbki 2 zł pięć sztuk ) wygrywają oczywiście podróbki i to bez zbędnej dyskusji. 
Nie zakupię już więcej oryginału bo jest to nieopłacalne. ;)



A Wy używałyście kiedyś oryginalnych gumek Invisibobble albo ich podróbek ?
Które według Was lepiej kupić ?







41 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze ani oryginałów ani podróbek, jednak zawsze się rozglądam za nimi właśnie w sklepach typu 'wszystko po 5zł', bo trochę szkoda mi wydawać pieniądze na oryginał, jeśli nie mam żadnego porównania jak może sprawdzić się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz kupić w rosmanie 3szt za 5 zł. Ja mam i są super. A te orginalne są po 12 za sztuke.

      Usuń
  2. Mam oryginał i mniej więcej takie samo zdanie na jego temat :) Podróbek nie miałam okazji używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja oryginałów nie mam, bo jestem sceptycznie nastawiona. Jednak parę dni temu udało mi się kupić trzy podróbki. Wyglądają jednak trochę inaczej od Twoich podróbek. Generalnie zgodzę się ze wszystkim co napisałaś. Fajne gumki, ale bez przesady :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie zastanawiałam się nad oryginałem, ale chyba będę polowała na podróbę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może raz warto wypróbować i oryginał i podróbkę, żeby wiedzieć które lepiej nam będą nam pasowały ;)

      Usuń
  5. O muszę się przejść po sklepach wszystko po.... może u mnie też będą te gumki bo chętnie bym spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja w ogóle tych gumek nie znam :P :) Pierwszy raz na oczy widzę...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe gumki, nie miałam jeszcze ani orginałów, ani podróbek, ale na pewno będę się rozglądać za podróbkami w sklepach wszystko po... i chińczyku. ;)

    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam taką podróbkę zapłaciłam za nią 1.50 zł ale nie jestem z niej zadowolona nie wiem dlaczego ale plącze moje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze ani oryginału, ani podróbek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne:) Pierwszy raz je widzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie fajne gumki :) chyba ich poszukam :) Warto by spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie jakoś nie kuszą te gumki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie mam chyba gdzie ich kupić na miejscu a specjalnie zamawiac mi sie ich nie chcialo.
    Boje sie ich , że jak założe to nie ściągne , stawiam na standardowe gumki albo kitka oplatam sobie sama swoimi włosami i nie używam nic . Jak kto woli :) Mam nadzieje, że długo ci przysłużą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podróbki chętnie wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze żadnych z nich nie używałam, ale chyba pozostanę wierna zwykłej gumce. Gdy mam na włosach maskę lub coś w tym rodzaju oplatam je luźną frotką ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja używałam takich gumek i nie wspominam ich za dobrze. Strasznie włosy mi się w nie zaplątały i były już takie kołtuny wokół gumki że trzeba było po prostu odcinać nożyczkami.
    http://wampirkowy-skarbiec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam krótkie włosy nie potrzebuje ich, aczkolwiek słyszałam, że jest szał

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś strasznie mnie kusiły te gumki, ale jakoś odpuściłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam ani oryginałów ani podróbek ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiałam się właśnie kiedyś nad nimi dla mojej córki, ale doszłam do wniosku, że cena droga, a ona szybko gubi wszelakie gumki, ale jak trafie na takie podróbki to chętnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam żadnych z nich, mam wrażenie, że plączą włosy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku też miałam takie obawy, ale nie jest tak źle ;)

      Usuń
  22. Ja mam za krótkie włosy, żeby używać gumek, choć wizualnie mi sie podobają:D moja siostra je ma i jest niezadowolona. Narzekała, ze cieżko związać nimi wysoką kitkę, ze się zsuwają i rozciągają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zsuwają się tylko przy wysokich kucykach właśnie. Że się rozciągają to też prawda, więc dużo bardziej opłaca się kupić podróbki, które o dziwo nie rozciągają się tak jak oryginały. ;)

      Usuń
  23. jeszcze ich nie używałam, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja się chyba do tych gumek nie przekonam - dla mnie wyglądają jak kawałek kabla od telefonu stacjonarnego! ;-P

    Obserwuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też mi przypominają kabel telefoniczny :D
    Zapraszam do mnie i do wzajemnej obserwacji :) www.aneczka84.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie słyszałam o tych gumkach :P Faktycznie jak kable wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Czaję się do zakupu tych gumek ;p Podróbek raczej nie spotkam na swojej drodze, bo nie mam w okolicy takich sklepów ;p

    OdpowiedzUsuń
  28. Kupiłam sobie w swoim osiedlowym sklepiku dwie podróbki po złotówce, mam dokładnie te same odczucia co Ty! Ale podsunęłaś mi pomysł żeby poszukać w sklepach po 5 zł, może faktycznie znajdę je w lepszej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam oryginalne, a właściwie to częściowo już je mam. Nie wiem czy ja się z nimi tak brutalnie obchodzę czy co, ale dwie już mi pękły na złączeniu, ot i tyle w tym temacie :]

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie rozumiem fenomenu tego produktu, i raczej nie wierzę w to, że ta gumka mniej oddziałuje na włosy niż inne. W ogóle mnie nie korci żeby spróbować :)

    OdpowiedzUsuń