25 sierpnia 2014

Zakupy w DM - marzenie spełnione ;)



Kosmetyki Balea i Alverde używam już od długiego czasu, ale wiadomo... fajniej jest jechać samemu i przebierać w stertach kosmetyków niż jak ktoś przywiezie Ci je z zagranicy ;) Tak więc wybrałam się do miejscowości Frydek Mistek (uwielbiam tą nazwę! :D) w Czechach. Jeśli chcecie zobaczyć co napakowałam do koszyka to zapraszam do oglądania! ;)



Tak prezentuje się całość ;) No bez czterech rzeczy, które były dla chłopaka, teściowej i jednej, która jest już w użytku. 



Nie mogło się obyć bez żeli z Balei, które uwielbiam <3



Żeli z Dermacol'u jeszcze nie miałam, ale ładnie wyglądały i jestem strasznie ciekawa zapachów, więc wzięłam na spróbowanie ;)


Jak zobaczyłam masła do ciała i balsamy to nie mogłam się zdecydować na jeden... więc wzięłam prawie wszystkie! ;)



Te kremy do rąk chodziły za mną już od dłuższego czasu. Tutaj było tak jak w przypadku maseł do ciała, nie mogłam zdecydować się na jeden, więc wzięłam wszystkie z edycji limitowanej bo nie wiem czy miałabym jeszcze okazje do kupienie ich a wersje, które są na stałe mogę wziąć następnym razem ;)


Moim stopom żadne kremy nie pomagają, ale kiedy zobaczyłam te z dużą zawartością mocznika to musiałam wziąć ;)



Jestem w szoku, że tak mało odżywek do włosów wzięłam ;) Ale jestem świadoma tego, że mam ogrooomne zapasy kosmetyków do włosów, więc spokojnie do następnego wyjazdu do DM'u wszystkiego mi starczy.


Krem i żel do mycia twarzy wzięłam dlatego, że powoli nudzą mi się produkty do mycia z peelingiem i mam ochotę na coś delikatniejszego ;)


Do ust tak skromnie, bo też mam tego już sporo. Dla Was będzie ta wiśniowa, ale więcej Wam nie zdradzę! ;)


Piękne neonki z Dermacol'u <3 i brokatowy top dla mamy.

No i to by było na tyle. Z zakupów jestem strasznie zadowolona! Wiem, że z ilością niektórych rzeczy przesadziłam, ale jak na pierwszą wizytę w DM'ie i tak nie jest najgorzej :D. Bardzo polubiłam Panią w sklepie, z którą rozumiałyśmy się bez słów (bo ze słowami już nie dawałyśmy rady ;p). I miłym zaskoczeniem było to, że trafiłam na jakąś promocję i zapłaciłam o 300 koron mniej. Założyłam sobie nawet kartę stałego klienta! ;) Szkoda, że działa tylko w Czeskich DM'ach bo następny raz wybiorę się na Słowację. 
Dla Was, tak jak już wspominałam wcześniej, zorganizuję małe rozdanie w najbliższym czasie. Tylko szukam osoby, która pomoże mi z wysyłaniem paczki bo nigdy tego nie robiłam i nie wiem co i jak ;) Ale damy radę!


Mieliście coś z tych rzeczy, które kupiłam? ;)

63 komentarze:

  1. Faktycznie świetne zakupy! Z większości produktów powinnaś być zadowolona :) Żele Balea uwielbiam!!!
    Muszę sobie w końcu kupić to masło do ciała kakaowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Ci zazdroszczę tego wszystkiego. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow,ale zapasy.Rewelacja :) czuję zazdrość ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O mamo :D. Szaleństwo. Moje zakupy przy Tobie wymiękają xD.
    Nie wiedziałam, że w Czechach jest DM. Kuuurcze, ale super :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jest ;) Bo do Niemiec mi daleko :(

      Usuń
  5. Ile dobroci ;) mi się marzy wizyta w DM, ale wszędzie mam daleko :( wysyłanie paczuszki jest banalnie proste- jeśli masz pytania, możesz kierować się z nimi do mnie na mejla ;) guumi09@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, na pewno się odezwę! ;) Dziękuję.

      Usuń
  6. trafiłaś w dziesiątke ze wszystkim :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Szaleństwo, zapasów na cały rok ;) Miłego testowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ło ale się obkupiłaś zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja odkryłam jakiś czas temu sklep internetowy, gdzie dostępne są kosmetyki Balea i za jakiś czas mam zamiar się w nie zaopatrzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W internecie też dużo razy się na nie natknęłam ale jeśli mam możliwość to wolę jechać i sama na spokojnie powybierać ;) I wiadomo, że wtedy jest też większy wybór.

      Usuń
  10. Nie mogę patrzeć na te cudeńka! ;/ Też chceee!! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ogromne zapasy chyba na dwa lata :D Super! ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. OMG!! Jakie ogromne zakupy! nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę :) Nie miałam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oddaj mi chociaż połowę, hehe! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, ogromne zakupy :) Niedaleko tej miejscowości mieszka moja ciocia, pamiętam że gdy do niej jechałam ta nazwa też mnie rozbawiła :D bonny-sensation.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że moja miejscowość nie ma takiej fajnej nazwy :D

      Usuń
  15. Poszalałaś, wyprawa do DM'u to również i moje małe marzenie:) Te kremy do rąk chodzą za mną ju od dłuższego czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Marzeniom trzeba pomóc! Np. w ramach prezentu urodzinowego zrobić sobie wycieczkę do DM'u ;)

      Usuń
  17. Łooo :D poszalałaś :D kilka produktów sama miała i ogólnie jestem bardzo zadowolona z kosmetyków Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale rozpusta!!!
    Cudnie to wszystko wygląda, te owoce na opakowaniach są strasznie apetyczne!
    Oby używało Ci się tak miło jak nam się ogląda :)))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Aż czuję przez ekran jak mi pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam niestety dostępu do tych marek.

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny blog :) obserwacja za obserwację ? zostaw informacje u mnie :)
    meryllu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Istne szaleństwo!:) Ja niedawno zostałam obdarowana sporą ilością cudaczków od Balea, kilka z nich widzę też u Ciebie, ale jeszcze za szybko żebym się o nich wypowiadała :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Też uwielbiam Baleę :D ich żele są świetne. A zainteresowałaś mnie kremami do rak, jak będę miała okazję, przyjrzę im się uważniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. ileż tego wszystkiego :)
    fajne kolorki lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chcę takie zakupy! :D Choć może się uda w czerwcu, jeśli wyjazd do Berlina na weekend wypali... :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpisałam Tobie odnośnie bonu na swoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O Boże :) Oczopląs normalnie :) Same wspaniałości i ja się nie dziwię, bo jako fanka Balei pewnie też bym tyle nabrała :) Te kremy do rąk z pompką pięknie wyglądają i te masła do ciała ♥
    Oj zazdroszczę, muszę się chyba wybrać kiedy do Czech i też zaszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Aż wstyd się przyznać ale z Balei miałam tylko żele pod prysznic. Zazdroszczę zapasów. Masz co testować! :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Jaaaaaa ale tego dużo! I ile arbuzów!:D Ale oczywiście mnie lakiery najbardziej zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nieźle się obkupiłaś ;) Zazdroszczę wizyty w DM ;) Z tych produktów mam tylko krem do stóp z mocznikiem i odżywkę do włosów Figa i perła. Oba kosmetyki lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę. Marzy mi się wizyta w DM. Niestety to ciągle tylko marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  32. niestety nie mam u siebie DMu :( a znalazlabym tez tam mnostwo kosmetykow dla siebie

    OdpowiedzUsuń
  33. ja do DM jeszcze nie dotarłam, ale pewnie wróciłabym z kilkoma siatami :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Wow zaszalałaś :), ja bym chyba tego wszystkiego nie zużyła przez całe życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. zaszalałaś z tymi zakupami :) ale się nie dziwię :D mam to samo jak wchodzę do DM :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Ile fajnych rzeczy, nie znałam nawet tej firmy, ale skusiła mnie, szczególnie żele i kremy, muszą pachnieć cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ile kosmetyków fajnych, ja niemieckie kosmetyki u mnie w mieście kupuję, bo w kilku miejscach sprzedają ;)
    obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  38. matko swieta! drogeria pewnie pusta stoi ;))

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak tego dużo! Tyle wspaniałości. ;]

    OdpowiedzUsuń
  40. hehe no "troszkę" tego nabrałaś :P ps. jak to nigdy nie wysyłałaś paczki? tak nigdy- nigdy? :O

    OdpowiedzUsuń
  41. Nono, pokaźne zakupy!
    Chciałam masło z shea ale niestety akurat nie było :/

    OdpowiedzUsuń
  42. Też zaszalałam, gdy trafiłam do DM kilka tygodni temu. Z tym, że poszłam bardziej w Alverde, ale Balea też wpadła do koszyka, podobnie jak kolorówka P2 i naturalna z Alverde.
    Gdybyś chciała zobaczyć moje nabytki, to są na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  43. Duuuże zakupy heh. ;)
    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  44. ale cudowne zakupy! ogromne ! też chcę się kiedyś wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Zazdroszczę Ci zakupów :)
    Ja raczej się nie wybiorę do Dm- za daleko :/

    OdpowiedzUsuń
  46. Marzą mi się balsamy Dermacol Aroma Virtual <3

    OdpowiedzUsuń
  47. Zaszalałaś! Ale nie dziwię się , sama zrobiła bym takie zakupy gdybym dorwała się gdzieś do DM. :)

    OdpowiedzUsuń