7 września 2014

Alterra - Peeling papaja i ekologiczny kokos.


Nie peelinguję ciała zbyt często. Najzwyczajniej w świecie o tym zapominam podczas kąpieli i szoruję się bardzo ostrą gąbką, więc tłumaczę sobie, że nie mam potrzeby częstego używania peelingu ;). Jednak jakiś peeling zawsze w domu mam, żeby mieć co użyć kiedy mi się o nim przypomni ;) Tym razem wybór padł na 


Alterra - Peeling papaja i ekologiczny kokos 



Od producenta : 
Łagodny efekt peelingu z zastosowaniem kokosu o czarodziejskim zapachu z Morza Południowego. Każda skóra zasługuję na indywidualną pielęgnacje. Delikatny peeling pod prysznic Alterra oczyszcza skórę dzięki łagodnym substancją powierzchniowo czynnym na bazie cukru; ekologiczne wiórki kokosowe usuwają delikatnie obumarłe komórki skóry, pozostawiając uczucie sprężystości i gładkości. Czysty ekstrakt z ekologicznego aloesu i roślinna gliceryna dostarczają dodatkowego nawilżenia i pielęgnacji. Słoneczny zapach egzotycznego orzecha kokosowego i owocowej papai oczarowuje zmysły i zamienia łazienkę w wyspę Morza Południowego. 

Stosowanie :
Peeling pod prysznic nakładać na wilgotną skórę całego ciała 1-2 razy w tygodniu , wmasowując kolistymi ruchami. Następnie dokładnie spłukać. 

Gwarantowane cechy produktu :
- nie zawiera syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących
- bez silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych
- ta, gdzie to tylko możliwe, zastosowane składniki roślinne pochodzą z kontrolowanych biologicznie upraw i dziko rosnących zbiorów 
- dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie
- produkt nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego



Pierwsze co można zauważyć po wyciśnięciu kosmetyku z bardzo miękkiej tuby jest to, że zawiera mnóstwo wiórek kokosowych i ma fajną, żelową konsystencję. Pachnie przepięknie. W całej łazience unosi się zapach kokosa, lecz po jakimś czasie zapach staje się dość męczący, ciężki. Co do właściwości ścierających nie możemy mu nic zarzucić. Zawiera małe, ostre drobinki przez co fajnie ściera martwy naskórek. Pozostawia skórę bardzo nawilżoną ale bez tłustej warstwy. Myślę, że po jego użyciu nakładanie balsamu nie byłoby konieczne, jednak ja zawsze to robię ;). Jest strasznie wydajny. Ogromnym plusem jest to, że nie zawiera parafiny. Myślę, że jeszcze nie raz do niego wrócę. Dostępny w Rossmanie. 




Kosztuje 7,99 zł. Teraz jest na promocji za 6,99 zł ;)


Używałyście go kiedyś? 
Lubicie zapach kokosa w kosmetykach? ;)

51 komentarzy:

  1. Chyba się na niego skuszę ze względu na ten kokos. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam go wczoraj, ale czeka na swoją kolej, bo mam peeling z Avon ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieraz go oglądałam w ross ale jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go i mocny peeling to to nie jest ale bardzo przyjemnie się go używa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie kupię, bo nie lubię kokosu, ale czytałam, że wiele dziewczyn go nie lubi ze względu na to, że ich podrażniają te wiórki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiórki kokosowe w peelingu? :D ooh, muszę go mieć koniecznie! <3 uwielbiam zapach kokosa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapach kokosa oczywiście, że lubię;)
    ale kosmetyku nie znam

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam kokosowe zapachy i ten peeling mnie bardzo kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oo, pierwszy raz go widzę. Chcę bardzo wypróbować :D. Jak tylko skończę zapasy to po niego pójdę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam kokosowe zapachy w kosmetykach, może go wypróbuję .

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam ale z chęcią poznam ;D!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla zapachu chętnie bym go kupiła. Co do samych peelingów u mnie wygrywa rękawica Kessa i jakoś mnie do tych kosmetycznych nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię ten produkt,pomimo tego,że zdzierak z niego średni,uwielbiam zapach i wiórki kokosa zatopione w żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej :) Kokos uwielbiam... tego peelingu nigdy nie używałam i chyba lepiej żeby tak pozostało bo wygląda smakowicie :D te wiórki kuszą bardziej do jedzenia niż smarowania.

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam go. U mnie kompletnie się nie sprawdził. Uwielbiam mega ścierające peelingi, a ten był dla mnie za słaby, traktowałam go jak zwykły żel myjący. Nie polubiłam się z nim i już go więcej nie zakupię...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam ale zapach kokosu uwielbiam ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Właściwie to nie używałam jeszcze nic z tej firmy ;)
    Wydaje mi się, że czas coś wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja uwielbiam smak, jak i zapach kokosa :) Ale niestety mój chłopak jest anty kokosowy... dlatego mam zakaz na takie produkty jeśli jest w pobliżu :( Lubię peelingi i mam już małą gromadkę, którą muszę zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy o nim nie słyszałam i go nigdy nie widziałam .

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie używałam, ale mój chłopak go miał i bardzo sobie chwalił. żałuję, że dałam jemu, a sobie nie zostawiłam haha :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy produkt, ale niepokoi mnie trochę ten alkohol na samym początku składu. Jednak kto wie, może i do mnie trafi :) Albo z wiórek kokosowych wyczaruję swój własny peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam go :) spisywał się dobrze

    OdpowiedzUsuń
  23. oo cos miłego od rossmana tez sie skusze uwielbiam słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale fajny :) Muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam wszystko co kokosowe, więc muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. kokosa uwielbiam :)
    a rozne czytalam recenzje o tym peelingu,wiekszosc nie byla zadowolona,a tu taka niespodzianka-rzecz gustu jak widac

    OdpowiedzUsuń
  27. z pewnością bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  28. musi być fajny :D

    ZAPRASZAM DO UDZIAŁU!! :)
    http://inszaworld.blogspot.com/2014/09/konkurs-jesienny.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam ochotę na ten peeling ze względu na zapach, mimo że z czasem może stawać się męczący :)

    OdpowiedzUsuń
  30. czytałam o nim nieciekawe opinie, że w ogóle nie peelinguje i ogólnie jest nieciekawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku też miałam o nim takie zdanie. Byłam przyzwyczajona do mocniejszych zdzieraków, ale po jakimś czasie się do niego przyzwyczaiłam i wystarcza mi w zupełności ;)

      Usuń
  31. Ja jakoś tak nie przepadam za kokosem... Moja skóra nie lubi tego oleju jakoś.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam tak samo jak Ty też rzadko peelinguję ciało.
    Lubię kosmetyki o zapachu kokosu. :)
    Ciekawy ten peeling.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ależ musi pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubię go za zapach, ale do peelingu - zdzieraka to mu baardzo daleko ;)
    A u mnie? Przepis na pysznego kurczaka :)

    Obserwuję! Buziaki, Michalina.

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam zapach kokosa! :) Muszę się skusić ;) Obserwuję z przyjemnością

    OdpowiedzUsuń
  36. miałam go sobie kupić, ale jego zapach jest wg mnie odpychający...

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam zamiar go kupić ale jak go powąchałam to zmieniłam zdanie

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę wypróbować :D

    Zapraszam do mnie, będę wdzięczna jeśli poklikasz w linki w ostatnim poście.
    pinkk-rainbow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie używałam, ale bardzo mnie do niego zachęciłaś!
    Obserwuje i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. KUSISZ KUSISZ! Uwielbiam KOKOS!
    Obserwuje i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. nie miałam jeszcze tego produktu, a zapach kokosu uwielbiam :))

    http://suzzue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Lubię kokos :) widziałam go ostatnio i strasznie mnie kusił. Pewnie go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Używałam kiedyś peelingu alterry ale innej wersji zapachowej (nie jestem pewna, ale chyba był to granat) ale byłam bardzo niezadowolona mimo, że produkty alterry lubię. Jak dla mnie była to galareta z niewielką ilością ścierających drobinek, trzeba było się nieźle namachać, żeby dobrze wypeelingować ciało. Jestem ciekawa tego peelingu, pewnie w okresie zimowym go wypróbuję, bo takie słodkie zapachy właśnie w tym czasie pachną najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Muszę się za nim rozejrzeć, gdy wyczerpią się moje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Dla mnie ten produkt strasznie, okropnie wręcz obrzydliwie śmierdział alkoholem :(

    OdpowiedzUsuń