23 września 2014

Balea - Szampon More Blond

Do codziennego oczyszczania stosuję rosyjskie szampony, które dobrze się u mnie sprawują. Ale przecież włosy raz na jakiś czas trzeba porządniej oczyścić.. w tym celu ostatnio używam:


Balea - Szampon More Blond



 No i kolejny kosmetyk od Balei <3 To jest mój pierwszy szampon z DM'u. Używam go średnio 3 razy w miesiącu. Zostało mi jeszcze pół zawartości a używam go bodajże od maja, także wydajność jest ok biorąc pod uwagę to, że na początku przez jakiś miesiąc używałam go do każdego mycia ale wtedy strasznie przesuszył mi włosy i nie zamierzam wracać do takiej częstotliwości. 

Wszystkie kosmetyki Balei cieszą oko, ten również. Zapach jest dość męski ale nie jest aż tak intensywny by mógł kogoś drażnić. Jedyne do czego mogę się przyczepić to opakowanie. Poręczna tuba, która sprawdza się jeśli jest cała napakowana kosmetykiem. Jednak gdy już troszkę szamponu zużyjemy to bardzo niewygodnie wydobywa się resztę. Wolę szampony w pompką bo mogę nałożyć sobie porcję szamponu jedną ręką szybko i sprawnie ;) Jego konsystencja jest dosyć lejąca, jednak płyn raczej nie ucieka nam z rąk.


A więc pora na działanie.. Tak jak już wspominałam wcześniej, nie polecam używać codziennie bo troszkę przesusza włosy. Jednak do oczyszczania raz na tydzień lub dwa sprawdza się dobrze. Domywa wszystkie oleje, doskonale oczyszcza włosy. Oczywiście trzeba po nim użyć odżywki albo maski. Co do rozjaśnienia włosów to wypowiem się na ten temat innym razem, bo używałam całego zestawu i zamierzam o nim napisać kilka słów, więc czekajcie ;)


Podsumowując, jestem zadowolona z tego szamponu, jednak bez efektu WOW. Myślę, że jeszcze kiedyś do niego wrócę po wykończeniu swojej tubki. 



Miałyście? 
Jeśli tak to jak się u Was spisał? ;)

47 komentarzy:

  1. nie jestem blondynką,ale calkiem fajny szampon.

    OdpowiedzUsuń
  2. A miałam na niego chęć ;D Pewnie go wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze żadnego szamponu z Balea, ale cenię sobie ich odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam, ale przy następnym wyjeździe do Niemczech planuję obkupić się w produktu Balea. Potrzebuję czegoś do oczyszczania włosów po olejach i serum termoochronnym, który bardzo ciężko zmyć także dopisałam go do mojej zakupowej listy. Daj mi proszę znać, gdy opublikujesz post o rozjaśnieniu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe czy u mnie by sie sprawdził, ja mam teraz z balei jabłkowy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie produkty przeznaczone do koloru włosów,ale jeszcze nigdy nie zauważyłam, żeby wpływały na odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam go ze względu na dostępność, gdyby nie to to pewnie bym go u siebie wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja w ogóle nie miałam nic z Balei. Jakoś tak się nie składało. Ale w drodze sa juz pierwsze produkty, które wrzuciłam do koszyka tak przy okazji innych, ważnych zakupów :) Ale na razie nie skusiłam sie na nic do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Balei miałam póki co tylko odzywkę do włosów i jestem nią oczarowana! :) Szampon być może kiedyś mi wpadnie w ręcę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem blondynką, więc ten szampon niestety nie dla mnie. ;] Bałabym się rozjaśnienia włosów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wstyd się przyznać... Ale jeszcze nigdy nie miałam nic z tej firmy. Zupełnie nie wiedzieć czemu...

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam, szkoda że tak przesusza.. moje włosy błagają o nawilzające specyfiki! ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. nie używałam,ale chętnie bym kiedyś wypróbowała kosmetyki tej firmy :)

    [Zapraszam na rozdanie z Oasap!]

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam szampony Balea, ale tego jeszcze nie. Te, które posiadałam były raczej delikatne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam tych szamponów nigdy, ale chyba już przestała mnie balea AŻ tak kusić;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam i raczej nie kupię bo mam ciemne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. rosyjskie szampony - jak to zabrzmiało niebezpiecznie. :p
    Nie znam Balea z bliska - dużo ich produktów mnie kusi. =)
    Chyba w końcu zamówię.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam okazji go używać i trochę szkoda, że przesusza włosy :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja niestety myję włosy codziennie, więc dla mnie odpada :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie,
    co powiesz na wspólną obserwację?
    www.ourloveourpassion.blogspot.com <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem ruda więc raczej nie dla mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie miałam ale obecnie mam ciemne pasemka, więc staram się nie używać niczego rozjaśniającego :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mialam, ale Corka miala i byla zadwolona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie dobrze, że przesusza włosy. Ale i tak jestem go ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mialam i nie wspominam jakos z uczuciem tego produktu:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Akurat tego nie miałam, ale u mnie niespecjalnie sprawdzają się szampony perłowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeśli wysusza włosy to juz nie dla mnie,prostownica wysusza mi je już nadto 😞

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam nic z Balei i ubolewam nad tym faktem, ale za to dzisiaj nabyłam pierwszy rosyjski szampon :) Jestem ciekawa, jak sprawdził się cały zestaw na Twoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z chęcią przeczytam, czy cały zestaw rozjaśnia włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie dla mnie, nie potrzebuję rozjaśnienia włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam, nie mam blond włosów więc raczej nie przetestuję :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. super blog :) HEJ HEJ ! jeśli możesz to kliknij u mnie na blogu w BANER SHEINSIDE
    http://soblueeyes.blogspot.com/2014/09/kolaz-z-sheinside.html
    za kliknięcie daje obserwacje na blogu tylko napisz komentarzyk

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie misłam okazji go używać, z resztą nic dziwnego. Włosy mam niemalże czarne ;) ale dobrze, że dał radę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Szczerze mówiąc nie miałam okazji go używać :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. I raczej nie nadałby się do moich włosów :P

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie efekt suchych włosów wywołują szampony bez SLS i SLES, ale tu widzę ten drugi składnik... Jak widać włosy włosom nierówne :)

    OdpowiedzUsuń
  36. O, ciekawe czy takie 'niefioletowe' też potrafią podkreślić blond włosy. Rozjaśnianie to już w ogóle byłoby marzenie:) Czekam na posta z opisem całej linii!
    A co do akcji to wybacz:* Komentarza faktycznie nie ma pod postem, chyba się zespamował automatycznie:( Już dopisałam Cię do listy!

    OdpowiedzUsuń
  37. No ja jestem brunetką, więc pewnie nie sprawdziłby się :)

    OdpowiedzUsuń
  38. szkoda, że dostępność tej firmy jest u nas średnia:( przypomniałaś mi, że miałam się rozejrzeć właśnie wśród rosyjskich kosmetyków, bo wiele dobrego już się na czytałam czy sprawdzić ich działanie na własnej skórze/włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam z serii dla brunetek odżywkę do włosów i mimo, że jej działanie pielęgnacyjne było dosyć przeciętne byłam z niej zadowolona, bo świetnie podbijała kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nigdy nie kupiłam właśnie szamponów tej firmy, ale szkoda że przesusza, bo myję dość często ; )

    OdpowiedzUsuń
  41. nie miałam nic do włosów z balei...

    OdpowiedzUsuń
  42. Nice review!!!
    would you like to follow each other? let me know...
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  43. nie miałam jeszcze produktów Balei ;)

    OdpowiedzUsuń