4 listopada 2014

Bodetko Lash - kosmetyczne marzenie odhaczone ;)


Od długiego czasu planowałam, że kilka miesięcy przed studniówką szczególnie zadbam o swoje rzęsy no i przeglądałam różnego rodzaju odżywki, porównywałam ich ceny, czytałam recenzję i ... udało mi się nawiązać współpracę i równocześnie spełnić swoje małe kosmetyczne marzenie. Do testów otrzymałam


Bodetko Lash - odżywka do rzęs 





Tyle się już o niej naczytałam.. opinie są skrajne ;) Mam nadzieję, że u mnie nie pojawią się żadne niepożądane efekty i za niedługo będę mogła cieszyć się pięknymi firankami!



Odżywki używam od 17.10 i na chwilę obecną nic złego się nie dzieje. Nakładam odżywkę bardzo dokładnie na linie rzęs tak by nie dostało się nic do oka. 


W tym miejscu chcę pozdrowić swoją mamę, która mimo wieeelu prób zrobić mi zdjęcia rzęs nie potrafiła i musiałam poradzić sobie sama a trudno jest trzymać kartkę w oku z obawom o jego przecięcie (:D) a w drugiej ręce trzymać aparat, liczyć na szczęście przy ostrości i robić zdjęcia..  więc raczej słabo to wygląda ale myślę, że jakoś najgorzej nie jest. ;)



Tak więc kochane czekają mnie jeszcze ponad dwa miesiące używania odżywki Bodetko Lash. Nie mogę się doczekać efektów i mam nadzieję, że wszystko pójdzie tak jak powinno.


Jeśli używałyście tej odżywki to koniecznie dajcie znać jak się sprawdziła ;)

31 komentarzy:

  1. Miło wiedzieć, że ktoś w tej blogosferze jest również w klasie maturalnej, a nie jak większość - na studiach :) życzę wytrwałości i wspaniałych efektów!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już w trakcie kuracji :) życzę długich i gęstych rzęsek ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jakie efekty da u Ciebie ;)

      Usuń
  3. Oby zadziałała znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już masz ładne rzęsy, to co dopiero będzie za 2 miesiące! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie rzęsy mam bardzo liche niestety.. może się coś poprawi ;)

      Usuń
  5. Z odżywek do rzęs używałam jedynie Eveline, całkiem fajna, ale szału nie było ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakąś z Eveline też miałam tylko nie pamiętam już jaką ;)

      Usuń
  6. JAk się nie pojawiły jeszcze żadne efekty uboczne to już się nie pojawią :) Też jej używam i jestem ciekawa efektów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie pojawią ;P Też już się nie mogę doczekać.

      Usuń
  7. Aż mi oczy łzawią jak widzę te kartki pod powieką :)) Sama chętnie bym coś potestowała, a póki co, muszę sobie odłożyć jakąś sumkę na odżywkę. Życzę udanego testowania i jak najlepszych efektów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam, że to będzie głupie uczucie ale nie jest źle haha :D Dziękuję ;*

      Usuń
  8. bardzo bardzo bym chciała przeteścic:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje rzęsy były (właściwie są) po niej przepiękne, ale przy dłuższym stosowaniu zaczęłam odczuwać rano "piasek" pod powiekami..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mam nadzieję że u mnie coś takiego się nie pojawi bo będę musiała odstawić..

      Usuń
  10. ja właśnie zaczęłam używać Long 4 Lashes, jestem ciekawa efektów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też będę kiedyś chciała ją wypróbować ;)

      Usuń
  11. Używam od dwóch miesięcy Mount Up Lash Maxlash, ale chyba na mnie nie działa niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  12. sama jestem ciekawa efektu ;-))

    OdpowiedzUsuń
  13. Hello! Nice blog!
    Follow me and I will follow back)

    Follow this blog please! My Blog: violaceous_flavor http://violaceousflavor.blogspot.ru
    Write me if you follow me)

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi się eleganckie opakowanie :) czekam na efekty

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa jestem efektów :) Ja używam Long 4 lashes i widzę różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. powodzenia, oby Ci służyła :) po opakowaniu wygląda na naprawdę luksusowy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jestem ciekawa jak się spisze, tyle o niej ostatnio pozytywnych opinii;)

    OdpowiedzUsuń