6 listopada 2014

Orientana - Balsam do ust Imbir i trawa cytrynowa

Pora na kolejny balsam do ust. To jeden z niewielu rodzajów kosmetyków, których potrafię mieć pootwieranych chyba z dziesięć słoiczków, sztyftów itd ;) Zużywam je w ekspresowym tempie. Tym razem najczęściej używam:

Orientana - Balsam do ust 
Imbir i trawa cytrynowa 





 Opis ze strony GrotaBryza.pl : 


Zawiera tylko naturalne składniki. Baza balsamu to masła shea, kokum, kakaowe.Doskonale nawilżają i odżywiają delikatną skórę ust.


Zawiera również bogate w witaminy i składniki mineralne oleje z awokado, sezamu, jojoby, kiełków pszenicy, migdałów oraz ekstrakt z aloesu, a swój świeży energetyczny zapach zawdzięcza naturalnemu olejkowi z imbiru i trawy cytrynowej. 

Wszystkie składniki są naturalne, tłoczone na zimno, nierafinowane, nie poddawane obróbce mechanicznej.

Balsam jest bezpieczny, możesz go nawet zjeść.

MASŁO SHEA (KARITE) – bogate w kwasy tłuszczowe oraz witaminy A, E i F - regeneruje i odnawia zniszczony naskórek. Wygładza i zmiękcza skórę jednocześnie chroniąc ją przed szkodliwymi czynnikami, m.in. promieniami UV. Stymuluje aktywność komórek do odmładzania. Łagodzi podrażnienia, przyspiesza procesy gojenia, niweluje reakcje alergiczne. 
MASŁO KOKUM – uznane w Azji, mało znane w Europie to  masło otrzymywane z owoców Garcinia Indica, drzewa rosnącego w Indiach. Niezwykle bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminę E.  Doskonale zmiękcza i uelastycznia skórę. Stosowane do pielęgnacji skóry suchej, zrogowaciałej i szorstkiej - doskonale zapobiega wysuszeniu i wiotczeniu, a także pomaga w regeneracji. Bardzo dobrze się wchłania, nie zatyka porów.
MASŁO KAKAOWE – całkowicie biozgodne ze skórą masło z kakaowców rosnących w Indonezji.  Bogate w naturalne autoutleniacze neutralizujące działanie szkodliwych wolnych rodników, witaminy, minerały takie jak magnez, wapno, potas.  Wspaniale nawilża i chroni skórę. 
OLEJ SEZAMOWY – dotlenia, odżywia, działa przeciwzapalnie.
OLEJ MIGDAŁOWY - zawiera wiele naturalnych substancji odżywczych, takich jak proteiny, sole mineralne oraz witaminy A, E, D i z grupy B przez co wpływa na jędrność i elastyczność skóry i opóźnia proces starzenia. Zawiera również kwasy linolowy ioleinowy, które zmiękczają naskórek i wzmacniają lipidową barierę ochronną skóry.
OLEJ Z KIEŁKÓW PSZENICY - bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy, składniki mineralne, lecytyny, enzymy, fitosterole, karoteny. Doskonały dla skóry zniszczonej i zmęczonej.
WOSK PSZCZELI - ma działanie natłuszczające, ochronne i zapobiega wysuszaniu skóry. Uelastycznia i zmiękcza ją oraz nie pozwala na utratę wody przez naskórek.
OLEJEK AWOKADO  - bogaty w  witaminy A, E, C i D, kwasy tłuszczowe Omega–3 i Omega-9 jest naturalnym serum dla delikatnej skóry.
NIE TESTOWANO NA ZWIERZĘTACH


Z Orientaną nie miałam wcześniej styczności. Byłam zaciekawiona ich kosmetykami ale nigdy nie mogłam się na nic zdecydować. Jednak niedawno, dzięki współpracy z GrotaBryza.pl, wybrałam sobie m.in. ten balsam do ust. I to był dobry wybór, ale... strasznie nie odpowiada mi jego zapach. Nigdy wcześniej nie miałam niczego o zapachu imbiru i trawy cytrynowej, teraz już wiem że to nie mój typ. Jednak pozostawmy w tyle kwestie gustu bo wiem, że wiele z Was lubi takie zapachy. 



Co do działania to nie mogę mu nic zarzucić. Świetnie nawilża usta mimo tego, że szybko po posmarowaniu się zjada (ciężko go nie zjeść bo ma fajny słodki smak ;P) to i tak nawilżenie pozostaje z Nami na długo. Jest niesamowicie wydajny. Nie jestem tylko do końca pewna czy poradzi sobie z ochroną ust w zimie. Raczej radziłabym używać go w domu a przed wyjściem używać treściwszych pomadek.


Balsam oddaję mamie bo trochę męczę się z zapachem a jej się on bardzo podoba ;). Biorę się za testowanie innej wersji.


Aktualnie jest w promocji na GrotaBryza.pl (klik)





Macie? Lubicie? ;)


21 komentarzy:

  1. Nie miałam nigdy nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeden z ulubionych balsamów do ust:-) Mam i uwielbiam,z tym ze ja ten zapach koffam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju mi zapach na pewno przypadł by mi do gustu :) Uwielbiam imbir a jeszcze bardziej trawę cytrynową :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Balsamik fajny,ale zapach raczej przypadł by mi na ciepłą porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna recenzja, nie miałam jeszcze do czynienia z tym kosmetykiem :)
    pozdrawiam cieplutko myszko ;*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiadomo- nie każdemu wszystko pasuje :) Ale ja myślę, że mi by się ten zapach spodobał :P

    OdpowiedzUsuń
  7. zbieram się już jakiś czas do kupienia ale jakoś tak zawsze wydaje mi się to mało higieniczne chyba,że w domu ale kuszące są takie balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, Przez przypadek usunęłam cześć komentarzy pod rozdaniem na moim blogu, przepraszam za kłopot i proszę o ponowne napisanie zgłoszenia w komentarzu.
    Pozdrawiam i życzę szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym wypróbować :) Kosmetyki Orientana od dawna mnie kuszą, ale nie wiem na co się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale super mani! Balsam kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawa jestem czy zapach przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam ale na razie mam zapas takich smarowideł ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam, ale imbir brzmi zachęcająco, szczególnie na jesień :>

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam go! :) używam od wielu już tygodni, jest wydajny i skuteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej ☺ Nominowałam Ciebie do Liebster Award :)
    Tutaj są pytania :) http://testacja.blogspot.com/2014/11/nominacja-liebster-award.html
    Pozdrowionka ~ ZoZolka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo kreatywny blog ! Jeśli masz ochotę odwiedź też mój blog !
    Pozdrawiam Malwina :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie spotkałam się jeszcze z tym balsamem ;) wygląda całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń