2 listopada 2014

Siłownia, ah ta siłownia...

Internetu jak nie było tak nie ma :( Nie mam pojęcia z czego wziąć internet bo do Neostrady nie mam już cierpliwości.. pomóżcie ! ;) 

Jakiś czas temu naskrobałam dla Was co nie co o siłowni, może któreś z Was się zastanawiają nad wykupieniem karnetu i przerzuceniem się z domowego kącika do ćwiczeń na siłownie gdzie można (moim zdaniem) więcej osiągnąć? ;)


Zaczęłam trzy miesiące temu.. pierwszy stres przed pójściem na siłownie, co mam ubrać, co wziąć ze sobą, przecież niczego nie mam.. Ale za namową chłopaka poszłam bo już zaczynał się złościć, że obiecuję i obiecuję a tu nic. Pierwszy dzień polegał na bieganiu na bieżni przez jakąś godzinkę. Byłam z siebie tak niesamowicie zadowolona po wyjściu z siłowni. Tak wyglądał cały pierwszy tydzień. Zdyszana latałam po bieżni jak szalona biegając jak mi się podoba ale głównie nie przekraczałam prędkosci 9km/h.. a nawet to dawało mi niezły wycisk. Naoglądałam się ćwiczących chłopów, że hoho! Biegłam i obserwowałam.. aż w końcu też chciałam zrobić coś więcej niż bieg i parę przysiadów ze sztangą codziennie. 



Chłopak wytłumaczył mi wszystko. Dlaczego tak a nie inaczej, co na jaką partię, jak robić. Jakiś miesiąc zajęło mi przyswojenie wszystkiego i idzie mi coraz lepiej. Teraz sama już doskonale wiem co mam robić, tylko czasami pytam czy wykonuję jakieś ćwiczenie dobrze. Nie zajmuję się tylko nogami i brzuchem, robię też klatkę, bicepsy, barki itd. Przestałam biegać tak często ale jak już to biegam minutę 12hm/h i minutę 10km/h na przemian , wskoczyłam na rowerek stacjonarny i pedałuję sobie na nim 20 min dziennie i to mi wystarcza. Uwielbiam się męczyć! Czym trening cięższy tym bardziej jestem zadowolona. Kocham poniedziałki, dzień nóg.. przysiady, wykroki, ah! Ubolewam nad tym, że mam małą kontuzję nogi i w tym tygodniu tą partię muszę sobie odpuścić :(


Nie spodziewałam się, że tam mnie to strasznie wciągnie! A tu już leci 4 miesiąc. Chętnie wracam do tego miejsca 4-5 razy w tygodniu i nie traktuję tego jako obowiązek. Nie towarzyszą mi żadne diety ale staram się jeść zdrowo pomimo tego, że są dni kiedy pozwalam sobie na słodkości czy fast food. Ćwiczenia zajmują mi sporo czasu w ciągu dnia ale to nic ;) Co chcę osiągnąć? Lepsze wyrzeźbienie sylwetki, większą pupę, lepsze samopoczucie i zdrowie ;) Nie chcę chudnąć, nie chcę wyglądać jak kościotrup. 

( Przepraszam za twarz ale wyglądałam przerażająco haha :D )

Dziewczyny biegiem na siłownie!
Uwierzcie mi, że warto chociażby dla lepszego samopoczucia.

Jak tam u Was z aktywnością fizyczną? ;)
Może macie jakieś pytania związane z siłownią?
Specem nie jestem, ale jeśli będę tylko mogła to chętnie pomogę.



43 komentarze:

  1. jakaś Ty zgrabniutka!!! co po siłka ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cały czas zastanawiam nad wykupieniem karnetu, ale zrobię to chyba na studiach bo przede mną matura i nie mam zbytnio czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, dwie godzinki dziennie można poświęcić i na naukę czas też będzie ;) No chyba, że ma się milion obowiązków i zajęć dodatkowych to już ciężko..

      Usuń
  3. Chcesz mieć większą pupę?serio? ;)chętnie oddałabym Ci kawałek mojej.A co do siłowni-fajna sprawa.Ja myślę raczej nad jogą,bo trochę ze mnie leń śmierdzący ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio serio, chcę mieć wielki tyłek :D ale tylko tyłek. Joga raczej nie dla mnie chociaż w sumie nigdy się jej bliżej nie przyglądałam i nie wiem na czym dokładnie polega.

      Usuń
  4. I tak Kochana masz piękną figurę. Ja ćwiczę dwa razy dziennie w domu i raz w tygodniu chodzę na aerobic, na siłownię nie znalazłabym czasu przez swój plan na uczelni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, na Aerobic też bym chciała kiedyś pójść :D

      Usuń
  5. haha też bym chyba w pierwszej kolejności poszła na bieżnie! ;D Też bym chętnie poszła na siłkę, ale musiałabym chodzić sama, a wolałabym z kimś. Jak dobrze pójdzie, to niedługo pójdę na aqua aerobik ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo jak jest tyle dziwnych maszyn na siłowni, które na początku nie wiemy do czego służą to siłownia wydaje Nam się bezpieczna ;P Też nie wiem czy wybrałabym się na siłownie sama, teraz nie ma problemu jak sama idę bo już wiem co i jak ale tak od początku to strach.. :D Chyba, że jest się na takiej siłowni gdzie cały czas jest trener i Nam pomaga.

      Usuń
  6. Ja chodziłam przez 3 miesiące potem zapał mi opadł mimo, że spadło mi 4 kg. Było zawsze za daleko, nie po drodze i za drogo itd. Zrezygnowałam i teraz ćwiczę w domu. Jestem leń i tyle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ćwiczysz w domu to nie jesteś leniem! Ważne, żeby jakiś ruch był ;)

      Usuń
  7. Ja na siłownie uczęszczam od początku września i jestem mega zadowolona. ;3
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj nie wiem czy i kiedy się zmotywuję do ćwiczeń :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Przecież pupę masz jak marzenie ! :) Ja po porodzie znów wracam na siłownię, to co dziś zobaczyłam w lustrze na swym tyłku przyprawiło mnie o małe omdlenie, no cóż ciąża ma swe prawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie swój tyłek ale chce mieć większy ;P Wszystko można poprawić! Powodzenia :*

      Usuń
  10. Pupe masz już piękna! <3 zazdroszczę :)
    Jakbym mieszkała w mieście gdzie studiuje to bym poszła a póki co dojeżdżam i ciężko byłoby mi to pogodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. też bym poszła, ale przy moim trybie funkcjonowania ciężko, uczelnia, praca, konie. nie wyrobiłabym czasowo i finansowo ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Kilka tygodni temu wybrałam się na siłownię... sama i to był wielki błąd, bo bardzo dziwnie czułam się w takim miejscu. Był tam niby instruktor, który mi pokazywał jak ćwiczyć na maszynach, ale szczerze to nawet bez obciążenia było mi ciężko, więc nie wiem czy powinnam dalej się w to bawić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że powinnaś! Też nie od razu machałam dużymi ciężarami ;) Na początku np. przysiady ze sztangą robiłam bez dodatkowych ciężarów.

      Usuń
  13. Jak dla mnie pupę masz super! I figura wygląda idealnie. Sama chciałabym coś ze sobą zrobić, ale bardzo ciężko mi wygospodarować trochę czasu :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja właśnie zastanawiam się nad zapisaniem na siłownię, ale ciągle jeszcze się waham.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie chodzę na siłownie,czasami ćwiczę w domu,ale musze mieć dzień do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cwicze w domu i niestety musze przy tym zostac u mnie w miescie jest silownia ale jest malutka, malo sprzetow i ogolnie nie zbyt fajnie zwlaszcza ze grafiki sa zarezerwowane przez klub emerycki. ta ;D .. W miescie gdzie sie ucze jest silownia ale zbytnio czasu nie mam wiec zostaje mi cwiczenie w domu i dobrze mi z tym na razie jak bede potrzebowala czegos wiecej to cos wymyslimy jaram sie ze mam basen u siebie w miescie wiec silownia zeszla na dalszy plan ;)
    BOSKIE NOGI !! <3

    versjada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ci pasuje ćwiczenie w domu no to czemu by przy tym nie zostać ;) Ja za basenami nie przepadam ;P
      Dziękuję! :*

      Usuń
  17. Ja mam swój rowerek w domu i skakankę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam bzika na punkcie skakania na skakance! ;)

      Usuń
  18. Wysiłek fizyczne bardzo poprawia samopoczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja powinnam się wybrać na siłownię bo wyglądam jak kluska :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie jest tak źle kochana! Ale jak masz takie odczucia no to prędko chociażby właśnie dla podwyższenia samooceny i radości z coraz mniejszej ilości kilogramów ;)

      Usuń
  20. Ja właśnie biję się ze sobą! Chciałabym strasznie - sztangi!!! Obciążenie w ogóle!!! - ale kompletnie nie wiem, jak i od czego zacząć. Może masz jakąś "bazę" ćwiczeń, z której mogłabym czerpać?
    Wysiłek w ogóle jest świetny! Ja ćwiczę krav magę i jogę i kocham to całym sercem! Nie tylko wyglądam, ale przede wszystkim czuję się znacznie lepiej. A ty na zdjęciach wyglądasz super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto na necie znaleźć artykuły z przykładowymi treningami dla początkujących ;) Wszystko zależy od tego co chcesz osiągnąć, co ćwiczyć, czy chcesz wzrostu mięśni czy zmniejszenia tkanki tłuszczowej. Pisz do mnie na maila to może coś doradzę ;P

      Usuń
  21. Powodzenia ;) ćwiczyć na pewno warto, ale ja jak około 23 siadam po całym dniu na chwilę przed komputerem, to już nawet ledwo palcami chce mi się po klawiaturze klikać :(

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja biegam sobie jak mam wolny czas :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ooo z taką figurą to można chodzić :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Gdzie chodzisz na tą siłownie? chętnie bym poszła ale nie mam z kim ;C

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie kompletny brak motywacji .. nie mogę sięzabrac za cwiczenia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na początku miałam z tym problem ale nauczyłam się systematyczności ;P

      Usuń
  26. Haha Twoja pupa prosi o pomacanie, haha ;D Chciałam w Belfaście zapisać się na siłownię, ale przy mojej pracy siłownię mam na miejscu ;D Nie mniej jednak ćwiczę w domowym zaciszu, ostatnio wytrwałam 3 tygodnie, ale przyszedł okres, a ja nie mam co z nim walczyć (często omdlewam, wymiotuję, zachowuję się jak pijana, nie mogę mówić i chodzić), teraz muszę od nowa kolejne 3 tygodnie zapierdzielać ;D Dobrze widzę, czy to ta siłownia na pogorskiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :D tak, na Pogorskiej. Ja zawsze odpuszczam w pierwszy dzień a przez resztę tych dni ćwiczę z małą intensywnością ale nie odpuszczam. Na szczęście oprócz dość uciążliwego bólu nic mi nie towarzyszy przy okresie ale Tobie współczuję :(

      Usuń
  27. ja ćwiczę w domu, bo na siłownie średnio mam czas, ale mam nadzieję, że w najbliższym czasie to się zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja prawdopodobnie będę chodziła na siłownię i fitness od grudnia :D tylko ja mam z czego chudnąć :)

    OdpowiedzUsuń