9 kwietnia 2015

Oriflame - krem do rąk Mięta i Malina




Korzystając z wolnej chwili naskrobałam post.. przepraszam, że tak rzadko tutaj bywam ale staram się jak mogę. Tygodniowo mam jeden dzień wolny od pracy i to dlatego ale nie przedłużając...



Jakiś czas temu miałam takiego kręćka na punkcie kremów do rąk, że Wam mówię. Później na chwilkę pozbyłam się tego nawyku wcierania nad czym ubolewałam razem ze swoją skórą rąk.. na szczęście nawyk wrócił ;) A to wszystko za sprawą pracy, która nie wiem dlaczego ale strasznie wysusza mi ręce no i wcieram i wcieram różne specyfiki i widać poprawę. Skoro tak wcieram i wcieram to zużywam dużo kremów do rąk. Jeden jest już na wykończeniu... jaki?


Oriflame - krem do rąk Mięta i Malina 







Jak tylko zobaczyłam go w katalogu Oriflame wiedziałam, że będzie mój ;). Piękne opakowanie, owoce na etykiecie które kojarzą się z latem, ładnym zapachem. Mięta i malina? Świetne połączenie.. pewnie będzie też dobrze nawilżał. No i takim oto sposobem stałam się jego posiadaczką. 




Co do zapachu, nie pomyliłam się. Jest intensywny, świeży i długo się utrzymuje. Mamy już dwa plusy tego kremu - śliczne opakowanie i ładny zapach. Na tym jego plusy niestety się kończą. Krem sam w sobie jest białą, gęstą mazią która po rozsmarowaniu nie chce przez długi czas się wchłonąć. A może w ogóle się nie wchłania tylko zostaje na wszystkim czego dotykamy? Nie wiem. Ręce więc są obklejone białą mazią przez jakiś czas co nie jest zbyt fajne. Jeśli się nie wchłania nie ma też szans na nawilżenie. Uczucie komfortu znika razem ze zniknięciem białej mazi z rąk. 




Moim zdaniem ten kremik nie jest warty wydania na niego kilku złotych. Nie wiem czy mi trafił się jakiś felerny czy co. Nie kupię go ponownie mimo ładnego zapachu, zdecydowanie.


Mieliście? Jakie macie zdanie na jego temat? ;)


29 komentarzy:

  1. miałam dwie szutki aż, ładny zapach potem strasznie męczący był, krem średniaczek

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, że się nie sprawdził. ale zapach musi mieć na prawdę ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niegdy nie miałam tego produktu, ale z tego co piszesz za dużo nie straciłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go nie raz i u mnie wchłaniał się bez problemu (o ile nie nakładałam go zbyt wiele). Może nie daje dużego nawilżenia, ale zapach jest taki piękny, że co roku w porze późnowiosennej po niego sięgam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jak nałożę ociupinkę to i tak się nie chce tak wchłonąć u mnie.. :(

      Usuń
  5. Aaaaa ten zapach musi być świetny! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie nie kuszą ich kosmetyki i jak widać bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie przepadałam za Oriflame. Szkoda, że recenzja to potwierdza - jedyne, co mnie zaaferowało, to zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perełki też czasami się u nich zdarzają ;)

      Usuń
  8. Zapach by mi się zapewne spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że okazał się takim bubelkiem. Będę raczej omijać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja do Oriflame kompletnie nie mam dostępu, ale jakoś nie kusi mnie aż tak bardzo by szukać konsultantki

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawi mnie ta seria, bo rzadko kupuję w Oriflame. Szkoda że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam z Oriflame kremów, ciekawi mnie zpach bo lubię Tymbarka o takim smaku:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani trochę nie przypomina mi tego Tymbarka :D

      Usuń
  13. Mam go w zapasach ale jeszcze nie używałam :) Jak będzie i u mnie odstawiał takie cyrki przeznaczę go pod bawełniane rękawiczki na noc ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj na pewno się nie skuszę, bo lubię błyskawicznie wchłaniające się kremy do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  15. wydaje mi się że kiedyś go miałam i lubiłam zapach ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam tego kremu i raczej będę unikać :) Ostatnio i tak rzadko kupuję kosmetyki Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też niezbyt często ale czasami lubię sprawdzić jakieś nowości ;)

      Usuń
  17. Miałam go, mi nawet niestety zapach nie przypadł do gustu, więc zadowolona nie byłam z niego pod żadnym względem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, no to faktycznie jakby mi nawet jego zapach nie pasował to nawet nie męczyłabym go do końca ;)

      Usuń
  18. przede wszystkim fajnie, że wróciłaś:) a co do kremu, oriflame nie należy do moich ulubieńców

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że działanie kiepskie i to wchłanianie, a raczej jego brak :(((. Bo wygląda cudnie, no i zapach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dla samego zapachu i wyglądu to nie warto ;)

      Usuń