1 kwietnia 2015

Trochę prywaty, czyli co robiłam jak mnie tu nie było? ;)

Na wstępie chciałam Wam podziękować za ciepłe przyjęcie :* Nie sądziłam, że po takim czasie ktokolwiek będzie jeszcze o mnie pamiętał :) Miła niespodzianka. 


Jako, że nie miałam okazji jeszcze zrobić zdjęć na bloga (praca od 9 do 21 zazwyczaj) zacznę od luźniejszego postu. Czym się zajmowałam podczas mojej nieobecności tutaj? SIŁOWNIĄ oczywiście! 




Już kiedyś pisałam o siłowni ale to jeszcze nie było to. Teraz wiem, że pochłonęło mnie to na dobre. Treningi 5 razy w tygodniu, dopracowany plan treningowy, dobra dieta, to jest to! Niestety przez prace ostatnio trochę odpuściłam, ale weszłam w rytm i nie straszne mi będą treningi od 20-22. 




Teraz małe pytanie do Was...  co myślicie o jakiejś wspólnej akcji trwającej do wakacji? Walka o płaski brzuszek, zgrabne nogi, fajny tyłek? :D Pod koniec pochwalilibyśmy się efektami. Razem łatwiej dojść do celu a wakacje tuż tuż... pora ruszyć tyłki sprzed monitorów i się trochę poruszać ;)



W miesiąc chcę wrócić do takiego stanu jak ze zdjęcia. Ponad 5 tyg przerwy w treningach zrobiło swoje i wróciło co nie co tam gdzie nie powinno. A Wy jakie macie cele jeśli chodzi o sylwetkę ?  I chętni do wspólnej akcji łapki w górę! ;) 


Przepraszam za jakość zdjęć i za całą notkę pisaną na szybko, jestem po 12h stania na nogach i jedyne o czym marzę, to żeby szybko wskoczyć do łóżka i usnąć...dobranoc! ;)


27 komentarzy:

  1. jestem chętna na taką akcję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wykombinuję coś lada moment! ;p

      Usuń
  2. super, że tak się tym zajarałaś :D
    ja coś tam ćwiczę, ale w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsze to niż nic ;) Ale może pora spróbować swoich sił na siłowni? ;) Oczywiście nic na siłę.

      Usuń
  3. zazdroszcze zawzięcia!! ja nie moge sie zebrac na silke :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zacznij od ćwiczeń w domu, biegania na świeżym powietrzu, cokolwiek ;)

      Usuń
  4. ja jestem chętna do wspólnej akcji! najlepiej nogi i tyłek : p Bo to u mnie dramat! Ja chcę wrócić do swojego rozmiaru 32 : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! ;) wymyślę tylko co i jak dokładnie.

      Usuń
  5. Jejku, figura idealna! Sama bym chciała zabrać się za siebie chociaż troszkę, ale jakoś ciężko mi wziąć się w garść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na początku było mi ciężko, ale jak już poszłam raz na siłownie... przepadłam totalnie ;)

      Usuń
  6. Jaka chudzinka :) Podziwiam Ciebie za to samozaparcie i ćwiczenia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Po zdjęciu brzuszka widać, że na siłowni nie próżnowałaś. Brawo! A co do akcji wspólnego trenowania to jak najbardziej popieram:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc brzuch ćwiczyłam tylko przed ok miesiąc, przez 5 miesięcy nie robiłam z nim nic czego okropnie żałuje bo już byłby o niebo lepszy :D

      Usuń
  8. Ale brzuszek! ;D przyłączyłabym sie ale szkoda mi cycków ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc mi cycki poleciałyyyy... mówi się trudno :D Ogólnie przez to że schudłam ale jak zaczęłam przykładać się do ćwiczenia klaty to już wgl. Ty nie musiałabyś ćwiczyć klatki a zdrowy tryb życia nie musi równać sie z małymi cyckami! :D Jestem tego zdania, że warto troszeczkę poświęcić tą małą część naszego działa dla lepszego wyglądu całej reszty.. bo co z tego, że jest na nas dobre bikini z wielkimi miseczkami ale wstydzimy się pokazać z nim na plaży przez nasz brzuch, cellulit itd? ;)

      Usuń
    2. Ja tam mam swoją skakankę ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę wytrwałości! ;)

      Usuń
  10. Motywujesz mnie swoim brzuchem do działania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna figura!! Ja tez się wzięłam za siebie i pierwsze efekty widać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie przyłączę się do wspólnego ćwiczenia, ale bez pokazywania swojego ciałka na blogu haha :D Zgrabny brzuch, nogi i tyłek - taki i mój plan jest, chociaż nie wiem czy zdążę do wakacji :P

    OdpowiedzUsuń