25 sierpnia 2015

MIYO & Golden Rose

Cześć kochane!
Pogoda już nas tak nie rozpieszcza ale jeśli kilka dni popada to wcale się nie obrażę. Idealna pogoda na siłownie do której z moim chłopakiem po długiej przerwie wracamy <3 

A dziś ponownie chce Wam przedstawić dwa z mojej lakierowej kolekcji.






Z góry przepraszam za pogryzioną buteleczkę od lakieru z GR lecz inaczej nie potrafię otworzyć tych buteleczek, naprawdę ;P. Lakier z MIYO wygrałam w jednym z rozdań.



Lakiery z GR bardzo lubię, szczególnie te z serii Rich Color. Te z Paris wypadają już gorzej. Lakier kryje dobrze przy dwóch warstwach czyli standardowo. Potrzeba sporo czasu żeby wysechł a nawet gdy już wydaje Nam się, że już to zrobił możemy łatwo odbić sobie jakiś wzorek na paznokciu. Niezbyt dobrze współpracuje mi się z jego pędzelkiem, jest bardzo rozrzedzony i taki "rozklapciuch" z niego ;) Jednak wydaje mi się, że mógł trafić mi się jakiś felerny egzemplarz bo w innych kolorach z serii Paris pędzelek jest już normalny. Ten delikatny kolor utrzymuje się na moich paznokciach tylko dwa dni, więc słabo. Po pierwszym dniu widać już ścierające się końce paznokci ale tylko gdy się przyjrzymy bo lakier sam w sobie jest jasny, więc nie rzuca się to w oczy. W drugi dzień lakier odpryskuje a zdarza się też że schodzi całymi płatami z płytki. Mam numer 13. Można go kupić TUTAJ za 5,90. 


Moja ulubiona pomarańczka z MIYO nr.66. Nie często maluje paznokcie na pomarańczowe tony jednak gdy mam ochotę na takie odcienie przeważnie sięgam po tego rzucającego się w oczy malucha. Co do krycia to wystarczy jedna grubsza warstwa ale osobiście wole nałożyć dwie cieńsze bo wtedy szybciutko schnie. Ma dobry pędzelek, fajnie się nim maluje. Trwałość jest na plus, najdłużej wytrzymał u mnie 6 dni z lekko zdartymi końcówkami bez odprysków. 



Szukam trwałego nudziaka w przystępnej cenie, pomożecie? :)
BUZIAKI!

27 komentarzy:

  1. Ha ha! Ja też otwieram tak lakiery :) dlatego nie dziwi mnie to zupełnie :)A ten pomarańcz jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam problem z otwarciem tej serii gr - także się nie dziwie, bo sama otwieram w ten sposób :DD Lakiery z miyo bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam ten lakier z golden rose :) Jest bardzo dobry i ma fajne krycie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Na moich paznokciach kazdy lakier odpryskuje po 2 dniach :( nawet Essie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię lakiery GR, ale ta seria Paris też jest moim zdaniem słabsza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomarańczowy ładnie wygląda na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładne kolorki, chociaż mnie zdecydowanie podoba się ten nudziak bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomarańcz bardzo ładnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś dorwałam bardzo fajny i trwały nudny lakier z H&M :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne połączenie kolorków :) Ja sobie ostatnio kupiłam nudziaka z Golden Rose Color Expert, ale jeszcze nie malowałam nim pazurków :) Ostatnio polubiłam lakiery z tej właśnie serii :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba nigdy nie miałam pomarańczowego lakieru, a szkoda! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo podobają mi się te kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajny odcień pomarańczu!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecam lakiery Paese u mnie lakier wytrzymał wyjątkowo długo, tydzień i się nie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne kolorki, szczególnie ten Golden Rose. szkoda, że ma kiepski pędzelek ;c

    OdpowiedzUsuń
  16. z nudziakiem nie pomogę - nie przepadam za tym odcieniem na paznokciach...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale przepiękna ta pomarańcz! świetny kolor na lato i wakacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten Golden Rose ma cudowny kolorek, szkoda że długo schnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe polaczenie :) Co do szukania nudziakow, popatrz na te z Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oba lakiery prezentują się ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierre Rene jest rewelacyjny. Niestety w kwestii nudów nie pomogę, bo to nie moje kolorki.

    OdpowiedzUsuń