31 sierpnia 2015

Rimmel Lasting Finish by Kate Moss 02




Witam Was w kolejny upalny dzień ;)
Ostatni dzień wolnego dla tych, którzy jutro muszą iść na rozpoczęcie (w tym ja) ... w tym roku jakoś nie płaczę specjalnie z tego powodu, może dlatego że przez 8 miesięcy zdążyło mi się zatęsknić za szkołą? Pewnie tak, lecz uśmiech z twarzy zniknie mi pewnie szybciutko jak codziennie będę musiała wstawać o 6 rano :(


Dziś mam dla Was recenzję pomadki do ust 

Rimmel Lasting Finish by Kate Moss nr.02








Pomadka o nr. 02 jest kapryśną pomadką, ponieważ na zdjęciach nie chciała pokazać swojego prawdziwego koloru. Jestem skłonna jej to wybaczyć przez to, że często towarzyszy mi na ustach i jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Średnio co 3 dni miałam ją na ustach w pracy (używałam na zmianę z innymi 2 kolorkami), noszę ją w upały, w deszczowe dni i sprawdza się na medal. Poniższe zdjęcie oddaje jej kolor najlepiej (na ustach, pomadka sama w sobie wyszła troszkę jaśniejsza niż jest w rzeczywistości).




Uzależniłam się od wszelkiego rodzaju pomadek itd. Kolor na ustach towarzyszy mi prawie codziennie. Szminek troszkę już nakupowałam lecz gdy potrzebuje czegoś pewnego danego dnia zawsze sięgam po te z Rimmela (i po jedną z Lovely ale o niej innym razem). Tak jak pisałam wyżej - nigdy mnie nie zawiodły. Kremowa pomadka idealnie sunie po ustach, nie ma problemu z pomalowaniem ich nawet jeśli ktoś dopiero uczy bawić się kolorem, tak jak ja. 





Jeśli chodzi o trwałość, kolor pozostaje na ustach bardzo długo. Utrzymuje się do 3-4h, jednak jeśli Nam się troszkę zje to i tak usta 'chłoną' kolor i są zabarwione na mocny, neonowy róż. Osobiście pod pomadkę używam balsamu nawilżającego do ust, nakładam tylko jedną warstwę pomadki i gotowe. Nie podkreśla suchych skórek jednak warto wcześniej wypeelingować usta, ponieważ gdy są gładkie i nawilżone to wygląda na nich po prostu lepiej. Przy nakładaniu pomadki na usta towarzyszy Nam delikatny, przyjemny zapach którego nie potrafię określić bo kompletnie nie orientuje się w zapachach :D Jednak po chwili całkowicie się ulatnia.


Podsumowując? Polecam, polecam i jeszcze raz polecam ;) Oczywiście tym, którzy ostrych kolorów na ustach się nie boją i czują się z nimi dobrze.


A Wy posiadacie w swoich kolekcjach pomadki Rimmel? ;)



25 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze nigdy szminek Rimmel,ale kuszą mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piekny kolor, ja mam jedną pomadkę ale z serii matowej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam dwie szminki kremowe z tej serii i jedną matową, bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjnie wygląda na ustach, lubię takie soczyste kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor na ustach prezentuje się pięknie :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam kolor nr. 16 i ostatnio dokupiłam nr 33 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładnie prezentuje się na ustach ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam pomadki Rimmel, mam 4 w swojej kosmetyczce :) W tej cenie jakość jest niesamowicie dobra :)
    Piękny kolor, na ustach wygląda mega :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie za bardzo intensywny i ciemny kolor, wolę siebie z trochę jaśniejszym różem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekny kolorek, juz od dawna zerkam na te szminki, ale nie moge zdecydowac sie na kolor :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej bierz wszystkie! ;) ;)
      a tak na poważnie to lepiej kupić sobie np. 2 na ezebra.pl niż jedną w Rossku ;) aż taka różnica w cenie.

      Usuń
  11. Nigdy nie miałam pomadki tej marki ;) ale chyba w końcu trzeba to zmienić, słyszałam o nich sporo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tez jeszcze nie miałam pomadki Rimmel, ale ta jest bardzo ładna!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś używałam pomadek tej firmy.
    Ta szminka ma bardzo ładny kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  14. Odważny kolor :) podoba mi się, ale nie kupię jej bo wiem że nie bedę jej nosić :P

    OdpowiedzUsuń