13 września 2015

Drugie zakupy w DM.


Ale mamy dzisiaj piękny, słoneczny dzień! 
Wpadłam tylko na chwilkę naskrobać dla Was luźny post i pokazać co wczoraj kupiłam w czeskim DM'ie. W tamtym roku lepiej wspominam zakupy, może dlatego że Balea i Alverde jeszcze 'były mi dziwne' a teraz już nie są... mimo to kocham ich kosmetyki i nie straszne mi jechanie po nie za granice ;). Tym razem trafiłam do mniejszego sklepu gdzie brakowało wiele rzeczy z mojej chciejlisty :( Tak czy siak z zakupów jestem strasznie zadowolona i już planuję jechać do DM'u w następnym roku :P No to do rzeczy...






Wszystkie kosmetyki, które kupiłam widzicie poniżej. Wydawało mi się, że w tamtym roku bardziej zaszalałam [KLIK] ale wychodzi na to, że ilościowo jest całkiem podobnie.


Zacznijmy od umilaczy kąpieli. W tamtym roku nie kupiłam ani jednego płynu do kąpieli, soli itd. W tym roku miałam zamiar kupić ich sporo na zimę, jednak przeglądając moje zapasy znalazłam jeszcze 2 płyny do kąpieli z Balei Mleko i Miód oraz jeden z Isany. Co za dużo to nie zdrowo, nie zdążyłabym wszystkiego zużyć bo są one bardzo wydajne mimo tego, że dodaje je do każdej kąpieli. Jestem ciekawa zapachu tego waniliowego, uwielbiam takie nuty.



Pamiętacie jak w poprzednim poście pisałam, że nie będę szaleć z żelami pod prysznic? Wchodziłam do sklepu z takim założeniem ale przepadłam ;P. Szczególnie na widok żelu w piance (o ile się nie mylę) z Balei. Pochodzi ze starej limitowanki biorąc pod uwagę jego datę ważności, do marca przyszłego roku. Data krótka ale jak tu nie wziąć takiego cuda z ciekawości? ;)



Jak żele pod prysznic to i balsamy oraz masła. Te na pierwszym miejscu pewnie nie będą najlepszymi nawilżaczami ale ze względu na zapachy uwielbiam limitowane balsamy ;). Kiedy zobaczyłam, że są dostępne te z Dermacolu zaświeciły mi się oczka! Jak ja mogłam w tamtym roku je pominąć, no chyba że dopiero teraz zaczęli je produkować... w co wątpię;P 


Kiedy zobaczyłam, że są dostępne balsamy z Dermacolu zaświeciły mi się oczka! Jak ja mogłam w tamtym roku je pominąć, no chyba że dopiero teraz zaczęli je produkować... w co wątpię;P 



Masełko z Alverde i Balei idealne będzie na zimę. Nie mogę się doczekać aż je otworze i powącham ;P


Skromna ilość szamponów ze względu na moje zapasy. Jestem ciekawa jak sprawdzą się te z Alvedre w codziennej pielęgnacji.



Taka sama ilość odżywek - z tego samego powodu. Dwóch pierwszych nie znam i wzięłam z ciekawości, trzecią bardzo lubię, więc kupiłam na czarną godzinę. 



Ostatnio mam ochotę na pianki do twarzy, więc wrzuciłam do koszyka dwie z Balei, do tego jeszcze jakiś żel z peelingiem. Dwufazowy płyn do demakijażu zawsze się przyda, byleby tylko nie piekł w oczy ;)



Pisałam Wam, że chcę zrobić zapas kremów do stóp i oto one. Znam i lubię je wszystkie, oprócz tego masełka z Alverde, którego jestem strasznie ciekawa.



Na punkcie kremów do rąk mam bzika. Ci, którzy są tutaj ze mną od dłuższego czasu być może to zauważyli ;). Kremy Balei z pompką bardzo lubię. Te z Dermacolu oczywiście musiały trafić w moje łapki <3 uwielbiam ich opakowania. Troszkę niestety poczekają na swoją kolej ;)



Liczyłam na to, że będą dostępne jakieś ciekawe zapachy zapasów mydełek jednak nic takiego nie było, więc wzięłam te. To o zapachu rabarbaru wącham cały czas <3. To niebieskie coś to strugaczka z Essence, miałam zamiar kupić jakąś i wymienić starą, więc jak była wrzuciłam do koszyka.



Te rzeczy powędrowały do mojego chłopaka. Nie jestem zachwycona żelami z Balei dla mężczyzn, rzadko się zdarza by któryś wyróżniał się wyjątkowym zapachem. Tym razem mi się udało bo pomarańczowy pachnie bardzo ładnie ;)




To już wszystko. Biorę się za testowanie i zużywanie. Te wszystkie piękne opakowania i zapachy tylko mnie do tego zachęcają! ;) 


Jeździcie za granicę na zakupy do DM?
Ile razy mieliście okazję osobiście zrobić zakupy w tej drogerii? ;)


55 komentarzy:

  1. O wow! Chętnie bym pobuszowała w DM:) sama jeszcze nie miałam okazji, ale nieraz ktoś zrealizował zakupy za mnie:) Uwielbiam opakowania Balea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mnie też zawsze ktoś robi tam zakupy ;) Jednak nie ma to jak pojechać samemu.

      Usuń
  2. Świetne zakupy, same wspaniałości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łał cóż za ogromne zakupiska <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile cudeniek! Szkoda, że mam do DM tak daleko, bo może i bym się wybrała na wyprawę :D ostatnio dostałam od przyjaciółki krem do rąk z Balei i pięknie pachnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Balei to wszystko pięknie pachnie! <3

      Usuń
  5. Jessssu aleś tego nakupiła :) Ale wcale się nie dziwię, jak bym trafiła na okazję wizyty w DM też zrobiła bym zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie byłam w DM i Balei nie znam oosobiście, ale słyszę o nim tyle opinii, że warto; kiedyś zajechać i kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  7. O matko ile dobroci, zazdroszczę wizyty w DM. Mój tata mieszka 2 km od DM i nigdy go tam nie wysyłałam, bo dla niego szminka to może być równie dobrze lakier do paznokci, ale chyba zrobię listę i podkradnę kilka kosmetyków z Twoich łupów:) Nie wiem dlaczego, ale zakazane faktycznie smakuje lepiej, kiedy Polka - kosmetykomaniaczka wchodzi do DM to nie wie, za co złapać. Gdybyśmy mieli go w Polsce, pewnie Balea nie byłaby dla nas tak wyjątkowa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;) Pewnie gdyby u Nas były DM'y a nie było Rossmanów to jeździlibyśmy za Isaną i Alverde ;) Tak już jest ;p

      Usuń
  8. Sama nigdy nie byłam w dm-ie :(
    Ale same wspaniałości u Ciebie! Żele i balsamy bym przygarnęła najchętniej. Ten żel z hibiskusem i nektarynką to chyba jakaś nowość? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nowość ;) Pierwszy raz się z nim spotkałam to musiałam wziąć ;p

      Usuń
  9. Kochałam się <3 muszę siostrę wysłać do DM :D

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko! Ale zakupy zrobiłaś :P Mój mąż tylko by głową pokręcił gdyby zobaczył u mnie taką ilość :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój chłopak już nawet tego nie komentuje :D

      Usuń
  11. Wow ale tego jest!!! Zazdroszczę! Jak żyłam w niemczech to kupowałam, teraz mi ich brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Łoooo matko! Ile tego nakupiłaś :D Zazdroszczę normalnie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Oddaj trochę! ;D Ja bym nie zdążyła tego wszystkiego zużyć.

    Zapraszam na wielkie rozdanie. Wygrywa aż 6 osób! :)
    http://designchanel.blogspot.com/2015/09/wielkie-rozdanie-6-blogow-6-nagrod.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę robić rozdania także zapraszam to brania udziału ;P

      Usuń
  14. Widzę zakupowe szaleństwo! Ja nigdy nie byłam w DM, ale pewnie gdybym tylko miała okazję to również przytargałabym do domu mnóstwo kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą! ;) Zawsze można się tam wybrać np. podczas wakacji ;p

      Usuń
  15. Mnóstwo wspaniałości :) Żele Balea uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. i to się nazywają konkretne zakupy:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale duże zakupy! <3 Jak do tej pory tylko 2 razy robiłam zakupy w DM'ie, za rok mam nadzieję znów mieć taką okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdraszczam:) Ja kosmetyków Balea raczej nie będę miała okazji kupić stacjonarnie, dlatego przymierzam się do ich zakupu w sieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sieci strasznie nie opłaca się kupować jednak jeśli nie masz wyjścia no to... co zrobić ;) Dla takich zapachów warto wydać kilka złotych.

      Usuń
  19. Trzeba przyznać, że zakupy się udały :) Ja ostatnio mocno przystopowałam i moje zakupy z DMa ograniczyły się do kremu do stóp ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłabym wyjść z DM'u tylko z jednym kremem :D Szczególnie, że do tej drogerii mam spory kawałek i jadąc specjalnie tylko na zakupy najzwyczajniej w świecie by mi się to nie opłacało ;)

      Usuń
  20. o raaju faktycznie poszalałaś! a myślałam, ze moje zakupy rok temu były gigantyczne a okazuje się, ze w porównaniu do twoich nie były nawet mini!

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnóstwo tego ,krem do stóp mnie ciekawi;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow! Prawdziwa z Ciebie fanka DM'u!

    OdpowiedzUsuń
  23. o mamo, ale zapasy, zazdroszczę!

    Zapraszam na konkurs, w którym aż 6 wygranych! KLIK KONKURS

    OdpowiedzUsuń
  24. Woooow ile dobroci <3 ja na pewno bym zaszalała z żelami, uwielbiam je :) generalnie mam daleko do DM-u, więc zawsze korzystam z pomocy blogerek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam dosyć daleko jednak gdy mam możliwość jechać osobiście to oczywiście korzystam ;)

      Usuń
  25. Ja w ogóle nie znam tych marek, tylko ze słyszenia, do granicy mam daleko:) Spore zakupy poczyniłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Łomatko, sporo tego! Czy te kosmetyki są w czymś lepsze niż rossmannowe Rival de Loop, Isana?

    Poza tym chyba za dużo czytam blogów, bo ostatnio śniły mi się zakupy w DM, zakupiłam tam szampon i dwie odżywki :D coraz gorzej ze mną :D

    Niestety nie zdobędę ich, bo mieszkam w północnej Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balea przede wszystkim wyróżnia się zapachami, mają świetne edycje limitowane (Isana do pięt Balei nie dorasta z limitkami), kosztują dosłownie grosze bo w Niemczech za żel w przeliczeniu zapłacimy ok 2 zł i ich kosmetyki są dobre. Jeśli chodzi o Alverde to tutaj cena już jest wyższa ale za to pokrywa się ze świetnym działaniem. Kosmetyki gorąco polecam ;)

      Można je zdobyć np przez internet, myślę że warto ;)

      Usuń
  27. Ja niestety sama nie jeżdżę, robię listę i brat mi robi zakupy w DM. Krem Balea wanilia i kokos pachnie super słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeżdzę:D i zawsze mi tam brakuje czasu:D Uwielbiam masełka do stóp z alverde:)

    Jestem ciekawa tych pianek do mycia.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja naprawdę zastanawiam się nad większymi zakupami w DM, tym bardziej że nie wiadomo co to dalej będzie przez tych Imigrantów i jak korzystać to teraz puki jest jeszcze okazja

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja poważnie zastanawiam się nad zakupami w DM, tym bardziej że nie wiadomo co to dalej będzie przez tych Imigrantów i jak korzystać to teraz puki jest okazja

    OdpowiedzUsuń
  31. Zaszalałaś! U mnie w drogerii można kupić te kosmetyki, ale ja jeszcze nic nie miałam. Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Co za ilość! ;))))
    Nie robiłam nigdy zakupów w DM, choć kosmetyki tej marki wydają się być kuszące! ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Co za ilość! ;))))
    Nie robiłam nigdy zakupów w DM, choć kosmetyki tej marki wydają się być kuszące! ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. co za ilość! :))
    nie miałam jeszcze okazji robić zakupów w DM, ale te kosmetyki kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ile fajnych kosmetyków kupiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo zazdroszczę tych wspaniałości od Balea ;c :)

    OdpowiedzUsuń