31 października 2015

Przegląd zapasów kosmetycznych cz.2 - Żele pod prysznic

Wpis z moimi zapasami kremów do rąk cieszył się oglądalnością, więc mam nadzieję, że dzisiejszy post również przypadnie Wam do gustu. Obfociłam dla Was wszystkie moje żele do ciała. Wiem, że wiele z Was pomyśli że jestem wariatką i wcale się nie obrażę :D. Na punkcie żeli (tak samo jak kremów do rąk) mam bzika. Te kosmetyki również wylatują mi z szafek a ich ilość przeraża wszystkich... tylko nie mnie :D





Poniżej możecie zobaczyć wszystkie moje maleństwa razem ;P Jak tak patrzę na te zdjęcia to czuję ulgę. Miałam wrażenie, że jest ich co najmniej dwa razy więcej. Całe szczęście, że jest ich na chwilę obecną tylko 37 bo za niedługo czeka mnie przeprowadzka i z taką ilością kosmetyków może być ciężko... ;p





A teraz wszystko po kolei...




1. Dermacol - Fresh Watermelon
2. Dermacol - Irish Coffee
3. Dermacol - Grape & Lime 
4. Dermacol - Caribbean Dream
5. Dermacol - Rhurarb & Strawbery 




6. Balea - Shining Cocos
7. Balea - Shining Berry
8. Balea - Shining Kiwi 
9. Balea - Granat (?)
10. Balea - Exotic Shower




11. Balea - Melon Tango
12. Balea - Carambola Lambada
13. Balea - Mango Mambo
14. Isana - Maliny
15. Avon Naturals Body Care - Granat




16. Balea - White Passion
17. Balea - Black Secret
18. Balea - Purple Kisses
19, 20. Balea - Kokos i nektarynka




21, 22. Balea - Paradise Beach
23, 24. Balea - Cabana Dream
25, 26, 27. Balea - Tropical Sunshine




28, 29. Balea - Frozen Breeze
30, 31. Balea - Frost Flower
32. Balea - Malina i Trawa cytrynowa 




33, 34. Balea - Hibiskus i nektarynka
35. Balea - Wanilia i kokos
36, 37. Balea - Limonka i Aloes


I to by było na tyle. Nie zamierzam kupować nowych żeli w najbliższym czasie, dopiero podczas nowej limitki z Balei się skuszę :P. Spokojnie, nie wszystkich tych żeli używam na raz! Najczęściej dopóki nie skończę jednego to nie otwieram następnego. 


Miałyście któryś żel z moich zapasów?
Ile sztuk żelów pod prysznic Wy chomikujecie w swoim domu? :)


60 komentarzy:

  1. Oj dzięki Ci za ten post, myślałam, że ja mam dużo, ale nie jest źle:D

    OdpowiedzUsuń
  2. moze jestem dziwna ale zawsze na biezaco kupuje :D teraz mam jeden :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O jeny, ja żelu nie mam ani jednego, bo nie mam prysznica:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam prysznica, ale w czym to przeszkadza? W wannie też trzeba się czymś myć ;P

      Usuń
  4. Ojejuuu ale zapasy Kochana! Ja mam w zapasie trzy żele (dwa z YR i jeden, który otrzymałam do testów od firmy Dermacos)
    Cieszę się, że bierzesz udział w moim rozdaniu i zapraszam na kolejne, które już jest (koniecznie zajrzyj na bloga zostawiając swoje zgłoszenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łaaadne zbiory hahaha. Ja mając 6 sztuk w kolejce myślałam, że to dużo ale u Ciebie.. hehehe : P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah pamiętam te czasy kiedy miałam tylko jakieś 5 sztuk w zapasie...wtedy nie znałam Balei haha ;)

      Usuń
  6. Wow. Ja zawsze na bieżąco kupuję. Nigdy w takich ilościach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezłe zapasy :) Widzę, że Balea rządzi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Boże jedyny! Takiej kolekcji to nigdy jeszcze nie widziałam, sama nie miałabym nawet gdzie jej trzymać. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuje przeprowadzkę i też mogę mieć z tym problem ;(

      Usuń
  9. Miałam Balea Tropical Sunshine :)byl ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Żele pod prysznic to dla mnie akurat produkty, które kupuję na bieżąco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, prawdziwe zapasy :) Mam ten ostatni Limonka i Aloes :) Ja mam świra na punkcie lakierów - na szczęście buteleczki są malutkie, więc nie potrzebują dużo miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to chyba mam świra na punkcie wszystkiego ;(. Jednak lakierów mam lekko ponad 150 więc to i tak mało przy 600sztukach lakieromaniaczek ;)

      Usuń
  12. N to super! Upewnilas mnie w przekonaniu, ze jeszcze nie mam zbyt duzych zapasów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także możesz spokojnie jeszcze poszaleć z zakupami! :D

      Usuń
  13. A ja myślałam że mój zapas 7 żeli to dużo.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie na szczęście jest ich niewiele , piękna kolekcja ,ale nie miałabym gdzie schować ;d

    OdpowiedzUsuń
  15. No niezła kolekcja ;D znam tylko ten żel z Isany.
    U mnie można znaleźć 2 żele, 1 płyn i 1 peeling :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u mnie znowu peelingu ani jednego ;)

      Usuń
  16. Emmm.... w sumie to mam może trzy żele pod prysznic i jeden peeling - Twój zbiór jest ogromny! To naprawdę szalone, żeby mieć aż tyle żeli pod prysznic! ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem, to już się chyba powinno leczyć :D

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Tak szczerze to na jakieś 2-3 lata :D zauważyłam że średnio zużywam 2 opakowania w miesiącu ;)

      Usuń
  18. śmiało mogłabyś otworzyć sklep :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy mi to mówią haha :D aż się zaczęłam nad tym zastanawiać ;p

      Usuń
  19. Myślałam, że ja mam dużo, ale mam jakieś 4 razy mniej xD
    Już sobie wyobraziłam jak one muszą pięknie pachnieć i pozazdrościłam Ci :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam trzy żele "w zapasie" i nie mam gdzie ich trzymać :P Podziwiam Twoje zbiory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można powiedzieć że mam dla moich kosmetyków osobne pomieszczenie haha ;)

      Usuń
  21. Jejku jakie ogromne zbiory! Można Ci pozazdrościć :) Wszystko musi tak ładnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wow, po co Ci ich aż tyle, połowa Ci się przeterminuje! Kiedyś tez miałam pełno żeli ale powiedziałam dość. Wchodziła nowa limitka Balei a ja ciągle używałam tej sprzed dwóch sezonów. Za nową chwytałam kiedy już poszła dawno w zapomnienie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przeszkadza mi to, że np tej jesieni używam zeszłorocznej limitowanej edycji ;) Przeterminować też mi się nie przeterminuje bo w razie czego żele zużyję jako płyn do kąpieli lub podaruję teściowej, która żeli z Balei chętnie używa ;) Wiem, że z ilością "troszkę" przesadzam, sama może bym tyle nie nakupowała ale mój "dostawca" zawsze zamiast przywozić mi po jednej sztuce żelu bierze co najmniej 2 i tak się zbiory rozrastają.. ;P

      Usuń
  23. A myślałam, że tylko ja mam taką kolekcję Balea a widzę, że nie tylko hahaha. Półki w łazience uginają się aż od zapasu a ja nadal mam chęć na nowe warianty! :) Tęsknie za wersją zapachową melon tango, była cudowna i niestety obecny wariant "melone" nie dorównuje. :( I mam pytanko! Gdzie zakupiłaś cudeńka z Dermacol? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uf, dobrze że nie tylko ja tak mam! ;) Melon tango jest cudowny <3 używałam w te wakacje i przepadłam, dobrze że mam jeszcze jedną buteleczkę ;P
      Żele z Dermacolu kupiłam w czeskich DM'ach ;)

      Usuń
  24. Wow, ilość robi wrażenie, ja też mam zapasy, ale są malutkie w porównaniu do Twoich :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szalona kobieto. Ja mam dokładnie 2 szt. Obie otwarte :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Matko kochana, normalnie aż mi się w głowie kręci no no, nieźle ;)
    U mnoe zapasy dużo dużo mniejsze heh ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam ten żel Balea w piance, bardzo przyjemny był :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak <3 jest cudny ;) pięknie pachnie

      Usuń
  28. mam kilka balei i moj faworyt to arbuz

    OdpowiedzUsuń
  29. O matulo jaka kolekcja <3 Imponujące uwielbiam żele chętnie bym je wszystkie powąchała ;p

    OdpowiedzUsuń
  30. o matko boska aleee duzo tego masz :D widać ze lubisz żele xdddd hehe no ale kolekcja wyglada kuszaco :)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie na listopadowe Candy :)
    marijory.blogspot.com/2015/11/listopadowe-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  31. O rety! Niezła kolekcja! Ciekawe ile Ci zajmie zużycie tego wszystkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeeju jaka wielka kolekcja!:)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  33. o jaaa :) imponująca kolekcja :) w domu mam może 5 w zapasie, a żele Balea bardzo lubię :) będę o nich pisać na dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Żele pod prysznic, szampony i odżywki jeszcze da się zużyć, gorzej z innymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mało :D W tamtym roku w marcu miałam ponad 80 żeli, ale dzielnie od tamtej pory nie kupuję. Czasem jakiś dostanę, ale i tak udało mi się zejsć do około 50

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? A myślałam, że ja jestem tylko taka pokrecona haha. Do 80 nigdy nie dobije, takiej ilości napewno bym nie zużyła ;)

      Usuń
  36. Po prostu oszalałam jak zobaczyłam Twoją kolekcję.
    Ps. Ciekawy i ładny blog. Oczywiście zostaję tu na dłużej.
    :*

    OdpowiedzUsuń