28 listopada 2015

Przegląd zapasów kosmetycznych cz.4 - Balsamy i masła do ciała



Witam.
Nie dodawałam postów ponad tydzień... ale to wszystko przez to, że "przeprowadzałam się" na nowego laptopa i ciężko jest mi się do niego przyzwyczaić ;) Wymieniłam laptopa bo stary miałam już dobre 3-4 lata i internet z Play'a przestał mi na nim działać. Jak się okazało to nie wina laptopa bo na tym też internet szwankuję i dalej szukam rozwiązania problemu. Będę narazie korzystać z wifi u chłopaka by całkiem mój blog nie obrósł pajęczynami ;)

A na dzisiaj mam dla Was post z kolejną częścią moich zapasów. Tym razem balsamy i masła do ciała.







Moje zapasy liczą 17 sztuk. Myślę, że nie jest najgorzej jednak biorąc pod uwagę niektóre pojemności kosmetyków - będę zużywać je długo ;).




1. Balea - Wanilia i kokos
2. Balea - Morela i bazylia




3. I love - Kokos i krem
4. I love - Cytryna [?]




5. Balea - Orzech
6. Alverde - Orzechy makadamia i masło karite




7. Balea - Róża i owoce męczennicy
8. Balea - Fiołek i malina
9. Balea - Cytryna i kwiaty wanilii




10. Balea - Pomarańcza i mango
11. Balea - Brzoskwinia i marakuja
12. Balea - Wanilia i .... borówka? :D




13. Demacol - Kawa
14. Dermacol - Wiśnia
15. Alverde - Masło mango i karczoch





16. Garnier - Olejek z mango
17. Balea - Malina i trawa cytrynowa


Tak się prezentują wszystkie :) Ten z ostatniego zdjęcia z Garniera wymęczę do rąk i stóp. Balsam z Alverde prawdopodobnie oddam mamie, które Alverde bardzo lubi, ich kosmetyki do ciała ją nie uczulają i myślę że będzie zadowolona. 


Ile sztuk liczą Wasze zapasy smarowideł do ciała?
Znacie któryś kosmetyk z moich zapasów? ;)

47 komentarzy:

  1. O matko ile zapasów! :D Nie znam żadnego z Twoich kosmetyków, ale wszystkie tak ładnie i kusząco wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogromną kolekcja :) ja mam około 5 i myslalam, że to i tak dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. w tubce się u mnie balea balsamy nie sprawdzają, ale maseł bym z chęcią wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja myślałam, że mam spore zapasy :) widzę, że balea króluje!

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurczę...mogłabyś się w tym wszystkim wykąpać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja staram się zapasów nie robić :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam żadnego, ale gdybym ja tyle tego miała, to pewnie 90% poszłoby do kosza, zanim bym zdążyła zużyć w terminie przydatności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dotąd w każdej części o zapasach miałaś mnóstwo kosmetyków a mi aż się oczy świecą jak na nie patrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie dokładnie tylko jeden balsam! :D A i tak go nie mogę zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zazdroszcze zapasów,widze,że lubimy podobne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Balea - Wanilia i kokos - to musi być piękne połączenie (już czuję ten zachwycający zapach :D)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, spora kolekcja :D
    Ja panikuję jak mam 5-6 kosmetyków z tej kategorii :P
    Wypatrzyłam dwa kokoski - pewnie pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie chcesz trochę sprzedać tych balsamów ??? ......:)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie akurat smarowidła do ciała dość szybko schodzą, więc nie mam tego aż tyle :) Ciekawi mnie to orzechowe masło do ciała Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jejj.. naprawdę nie wiem gdzie to trzymasz :DD

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam wszystkie z Balea. Najbardziej przypadła mi do gustu wersja kokosowa, tylko że Ty akurat masz Malina i trawa cytrynowa, po ten wariant jakoś nie sięgnęłam bo nie skusił mnie. No i uwielbiam kosmetyki z wersji " I love - Kokos i krem", obłędny zapach. Mam krem do rąk i jest rewelacyjny. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłam dorwać w DM'ie wersji kokosowej niestety.
      Za kremem do rąk się rozejrzę skoro mówisz, że jest super ;)

      Usuń
  17. Ah te Twoje kolekcje :D. Ja niestety balsamów i mleczek używać nie mogę, moja skóra ich nie toleruje.

    OdpowiedzUsuń
  18. uff mam mniej ;) czyli moge cos dokupic ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie jest bardzo podobnie, ale staram się odkopać z tych zapasów, niestety słabo mi idzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie jest już coraz lepiej ;) Za pomniejszenia Twoich zapasów trzymam kciuki!

      Usuń
  20. Oj zazdroszczę takich zapasów tym bardziej, że wszystko prezentuje się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O jeju! Jaka kolekcja :) Niestety nic nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale zapasy:) Polowałam na kosmetyki Balea ale u mnie są nie osiągalne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. No niezłe zapasy masz! Zastanawiam się gdzie Ty to wszystko trzymasz ) ja kupuję balsam sztuk jeden , jak zużyję dopiero kupuję następny ;) hmmm ...z lakierami taka sprawa nie przejdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Możesz się kąpać w tych smarowidłach :D

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  25. o matko jak tego dużo! :P ja akurat balsamów mam najmniej, kupuję jeden, dwa i póki nie zużyję, to kolejnego nie biorę :p

    OdpowiedzUsuń
  26. Sporo produktów z Balea :) Szkoda że nie miałam przyjemności używać żadnego z nich, może kiedyś się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że nie mam dostępu do produktów Balea bo bardzo chętnie bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Sporo tego masz :) Ja mam 1 balsam i 2 olejki tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie masz serca, tyle cudownych rzeczy pokazujesz i kusisz:):) Ja mam w zapasach żeli pod prysznic najwięcej ze 20 sztuk, a tak to w miarę na bieżąco lecę

    OdpowiedzUsuń
  30. O matko i dasz radę to zużyc przed końcem terminów ? :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Baardzo dużo tego. Znam Garniera. Wg mnie jest bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ogromna kolekcja :) nie wiem ile tego mam, chyba sporo ale nie tak dużo jak Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bez sensu robić zapasy smarowideł, te co widzę to na kilka lat będą jak nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie starczą mi na długo jednak mi to nie przeszkadza, nawyk chomikowania jest niegroźny pod warunkiem, że jest zachowana chociaż minimalna część zdrowego rozsądku ;) Ja go może na troszkę straciłam ale wraca do mnie i pozwala na zuzywanie zapasów bez kupowania nowych, więc nie jest źle ;)

      Usuń
  34. O matko z córką! Myślałam że to ja mam duże zapasy, ale podglądam u Ciebie to jakoś mi się lżej na sercu robi :) Nie zużyłabym tego chyba przez dwa lata :P

    OdpowiedzUsuń