14 grudnia 2015

Oriflame - Krem do rąk bazylia i brzoskwinia


Witam Was ;)
Przeprowadzka trwa... mam mniej czasu niż zwykle, a to dopiero początek. Ale jak trzeba to trzeba ;)
Początkiem tego roku używałam kremu do rąk Oriflame mięta i malina. Urzekł mnie on swoim zapachem, działaniem już niekoniecznie. Pisałam o nim tutaj. Przyszła pora na drugą wersję, bazylię i brzoskwinię. Jak on spisał się na moich dłoniach?








Tak jak jego brat - ma ładne opakowanie, letnie, kolorowe. Sam krem jest koloru brzoskwiniowego. Jego zapach jest śliczny, jednak nie aż tak jak w miętowo-malinowej wersji. Jest słodki, mocny i długo utrzymuje się na dłoniachZawartość tubki możemy bez problemu wycisnąc do samego końca bez rozcinania opakowania. Krem jest wydajny, potrzebujemy niewiele by rozprowadzić go na całych dłoniach.




Brzoskwiniowa wersja kremu dosyć dobrze się wchłania, jednak pozostawia po sobie śliską warstwę, więc jeśli po użyciu weźmiemy w dłoń telefon - będzie on cały obsmarowany. Krem nie nawilża, daje chwilowy efekt ulgi jednak wraz ze zniknięciem warstwy pojawia się uczucie suchości. Mam czasami wrażenie, że ręce są bardziej suche po jego zastosowaniu niż przed. Jeśli porównam obie wersje kremu do siebie, to brzoskwinia wygrywa lepszym wchłanianiem się i konsystencją, w wersji malinowej krem w ogóle się nie chciał wchłaniać i miałam wrażenie, że mam na rękach jakiś silikon.
Podsumowując - moje dłonie nie są wymagające a mimo to ten krem sobie z nimi nie radzi. Ładnie pachnie ale nie tylko tego oczekuję po kremie do rąk. Za cenę kilku złotych możemy kupić dużo lepszy krem, więc nie polecam inwestowanie w niego.




Lubicie kosmetyki Oriflame? 
Jak się u Was sprawdzają? ;)

26 komentarzy:

  1. Szkoda że taki słaby bo połączenie bazyli i brzoskwini zapowiadało się ciekawie i oryginalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie umiem wyobrazic sobie tego polaczenia zapachowego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wypowiem się ponieważ nie korzystam z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię kremy do rąk Oriflame ale sprawdzają się u mnie jedynie latem, kiedy moje dłonie nie wymagają mocnego nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go ale musi mieć ciekawy zapach :) P.S. Piękny Minionek na pazurku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z tej firmy miałam może ze 3 kosmetyki i to dobre ponad 7 lat temu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś krem do rąk z oriflame na też był taki sobie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, bo zapach mnie zaciekawił :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja wyobraźnia nie umie wyobrazić sobie tego zapachu :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie miałam nigdy tego produktu :( a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś dawno temu miałam krem do rąk z Oriflame i był świetny. Chyba go już nie produkują, miał opakowanie w kolorze lila :)
    Masz swojego faworyta wśród kremów do rąk? U mnie najlepiej sprawdza się ostatnio nawilżający krem do stóp :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy wcześniej nie miałam z nim styczności...

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za zapachem brzoskwini w kosmetykach, ale skusiłabym się na wersję miętowo-malinową :)

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda ze tylko pieknie wyglada,a nic nie robi...

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy go nie miałam, mam już ulubieńca jeśli chodzi o krem do rąk, więc raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Krem jak krem, ale ja fajnego Minionka widzę na paznokciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tego kremu ale ze względu na zapach zainteresował mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z Oriflame przede wszystkim uwielbiam żele pod prysznic, bo przepięknie pachną.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam plan w którejś z kolejnych notek opisać zestaw wanilia i granat :)

    ps. zapraszam na rozdanie : )

    OdpowiedzUsuń
  20. Już dawno nie miałam nic z Oriflame i jakoś nieszczególnie mnie kusi powrót:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj raczej mnie nie skusi nigdy ten krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubię produktów Oriflame :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam okazji testować kosmetyków tej firmy, ale jakoś nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi z kolei mięta z maliną się nie podobała pod względem zapachu :)

    OdpowiedzUsuń