30 grudnia 2015

Ziaja - Krem pod oczy Kozie mleko



Witam Was dzień przed Sylwestrem ;) 
Życzę Wam szalonej zabawy w dobrym towarzystwie i wspaniałego 2016 roku!
A dziś mam dla Was moją opinię na temat kremu pod oczy z Ziaji.








Malutka, biała tubka zawiera w sobie 15ml kremu. Tubka była zapakowana w spory kartonik, który już dawno wyrzuciłam, więc nie jestem w stanie Wam go pokazać. Jestem wzrokowcem, więc opakowanie ma dla mnie znaczenie. Tutaj nie mogę mu nic zarzucić, fajna kolorystyka i minimalizm, super. Jeśli chodzi o wygodę wydobywania kremu to daję piątkę z plusem. Tubka wyposażona jest w wygodny "dziubek" przez który łatwo wycisnąć krem czy to na opuszek palca czy bezpośrednio pod oczy. Nie muszę chyba przypominać, że jest to bardziej higieniczne niż grzebanie paluchami w słoiczkach. Krem jest bezzapachowy i ma średniej gęstości konsystencję, jest mniej lejący niż np krem pod oczy z Sylveco (niektóre z Was narzekają na wodnistą konsystencję kremu z Sylveco, więc warto o tym wspomnieć). Przeznaczony jest do przesuszonej skóry pod oczami ze skłonnością do zmarszczek. Zmarszczek nie mam i na chwilę obecną nie zapowiada się żeby prędko się pojawiły (jeszcze chyba mam czas :P) ale dobre nawilżenie skóry pod oczami jest u mnie zawsze mile widziane. Jak krem sobie z tym poradził? 




Używam tego kremu od trzech tygodni co wieczór, zdarza mi się użyć go również rano jednak nie zawsze mam czas na wklepywanie. Od tego czasu stan mojej skóry pod oczami delikatnie się zmienił. Przedtem używałam krem z Ziaji z bławatkiem, który świetnie nawilżał tamte okolice. Z racji tego, że kosmetyki często mi się nudzą (nawet te o dobrym działaniu) postanowiłam spróbować jakiejś innej wersji twierdząc, że będzie równie dobra... i się zawiodłam. Krem nie jest zły, nie podrażnia i radzi sobie z nawilżeniem jednak nie w takim stopniu jak wersja z bławatkiem i to właśnie ją bardziej Wam polecam. 




Miałyście tą wersję kremu pod oczy z Ziaji?
Jakie są Wasze ulubione kremu pod oczy? ;)


31 komentarzy:

  1. Dobrze, że cena nie jest wysoka, więc można przetestować. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Ziają można eksperymentować do woli ;) Nawet jak trafimy na bubelka to nie będzie żal a być może będziemy mieć szczęście i trafi się jakieś cudeńko ;)

      Usuń
  2. O właśnie go kupiłam ale nie pamiętam gdzie położyłam:) Mi pasował gdy miałam go ostatnio. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego nie miałam, ale kiedyś kupiłam oliwkowy. W sumie bardziej natłuszczał niż nawilżał. Ogólnie z Ziaji mam dużo dobrych kosmetyków, ale ten jakoś mi nie podpasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam się nigdy z oliwkowym ;)

      Usuń
  4. Nie przepadam za produktami pielęgnacyjnymi do twarzy Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam balsam z tej serii i byłam bardzo zadowolona :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie miałam kremu pod oczy ale chyba czas zacząć coś stosować. Wypróbuję tę drugą wersję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też od niedawna zaczęłam pielęgnować okolice pod oczami. Lepiej zacząć teraz niż później żałować ;)

      Usuń
  7. Mój ulubieniec pod oczy! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczęśliwego Nowego Roku :)
    Ostatnio bardzo sie zawiodłam na Ziaji, ale nadal ja baardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie! :*
      Jaki kosmetyk tak Cię zawiódł?

      Usuń
  9. mialam kiedys ich jeden krem i to chyba ten z bławatkiem i sie sprawdzał :) teraz mam nowosc z resibo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym z Resibo tyle pozytywnych opinii się naczytałam, że mam na niego ochotę ;)

      Usuń
  10. Nie miałam jeszcze żadnego kremu pod oczy z Ziaji :) U mnie świetnie sprawdził się biało - czerwony z Rival de Loop i polecam go wszystkim (nawet go zrecenzowałam :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam za Rival de Loop ale skuszę się następnym razem, o ile tylko nie wyleci mi on z głowy ;)

      Usuń
  11. ha a ja jutro miałam kupić sobie ten właśnie kremik :D i już mój optymizm osłabł, wezmę ten z bławatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kojarzę serię, ale nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja z tej serii lubię krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daaawno temu go używałam i byłam zadowolona ;)

      Usuń
  14. Ja chyba z Ziaji pod oczki nic nie miałam;)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie takie produkty są zbędne ;).

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam już o nim sporo :) i chyba kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja ostatni na nowo odkrywam Ziaje - bloker jest ekstra pasta też więc się chyba skusze na ten kremik. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to dziwne ale blokera jeszcze nigdy nie miałam, pora nadrobić zaległości ;)

      Usuń
  18. U mnie na zmarszczki jeszcze za wcześnie tak jak i u Ciebie :) Ale dobre nawilżenie mogłoby mi się przydać pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja na razie mam Dermedic i jestem zadowolona : ) Ale wciąż szukam czegoś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. u mnie też się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę sobie kupić jakiś żelowy krem pod oczy żeby muc go używać rano pod makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciągle szukam swojego ulubionego kremu pod oczy, ten pewnie u mnie by się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń