12 stycznia 2016

Alverde - Szampon avocado i masło shea

Cześć kochane ;) 
Pierwszy weekend w pracy zleciał mi nie wiadomo kiedy. Cieszę się, że do niej wróciłam ;)
Dziś mam troszkę czasu, więc pora naskrobać coś dla Was.
Przedstawiam Wam


Alverde - Szampon avocado i masło shea







Jakiś czas temu zrezygnowałam z rosyjskich szamponów przez to, że miałam wrażenie szybszego przetłuszczania się włosów po każdym z nich. Zaczęłam wybierać te z Alterry ale będąc ostatnim razem w czeskim DM'ie do koszyka wpadło mi też kilka z Alverde. Nie miałam z nimi wcześniej styczności, więc byłam ciekawa czy sprawdzą się równie fajnie co te z Rossmana. Na pierwszy ognień wzięłam wersję z avocado i masłem shea. 


Szampon ma zwykłe otwieranie na 'klik' tak jak w przypadku tych z Alterry, co jest dobrym rozwiązaniem. Gdy kosmetyk sięga dna - bez problemu położymy go do góry dnem i wtedy będziemy wstanie zużyć go do samego końca. Konsystencja jest lekko galaretowana ale jednocześnie lejąca przez co różni się od tej w szamponach Alterry. Sądziłam, że szampon ten będzie niewydajny ale nic bardziej mylnego. Starczył mi na wiele użyć a jego cena jest niska, więc jest warty wypróbowania. Co do zapachu to nie potrafię go ocenić, jest nieszkodliwy ale też nie będę za nim tęsknić. Przejdźmy więc do działania. Szampon sprawdził się u mnie bardzo fajnie. Używany do codziennego mycia lekko ograniczył moje przetłuszczanie (które teraz wróciło chyba przez przeprowadzkę i zmianę wody). Miałam wrażenie, że oczyszczał moje włosy lepiej niż szampony z SLS'em., ale nie przesuszał ich. Włosy można po nim łatwo rozczesać, nawet jeśli nie użyjemy odżywki czy maski. Nie ma jakiegoś zbawiennego wpływu na moje włosy ale nie oczekuję odżywienia czy regeneracji po szamponie, który jest za krótko nałożony na głowę by mógł coś zdziałać, od tego mam maski. W każdym bądź razie nie podrażniał mojego skalpu ani nie spowodował większego wypadania włosów. Jeśli będę miała okazję, to kupię go ponownie.



Co myślicie o jego składzie?
Lubicie szampony Alverde? ;)


42 komentarze:

  1. Nigdy nie miałam nic z tej firmy:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam szamponu Alverde, obecnie Babuszka Agafia u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś ich szampon, ale nie polubiłam się z nim ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam okazji go kupić, ale wyobrażam sobie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tymi szamponami to jest tak, że niby nie mają SLS, ale jest ten sodium coco-sulfate, więc też szału nie ma :P Mam wersję kofeinową i troszeńkę mnie podrażnia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda ;) ale wolę używać częściej chociażby tych z CS niż SLS ;)

      Usuń
  6. Nigdy nie miałam tego szamponu, ale zapowiada się ciekawie. :) Ja używam szamponów bez SLS, tych zwykłych tylko raz na jakiś czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam coś tej marki ale już nie pamiętam co ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Skłąd całkiem niezły, chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po wykończeniu zapasów chętnie wpuszczę go do mojego domu :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze styczności z tą firmą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje włosy nie polubiły się z szamponami Alverde.

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się bliżej przyjrzeć temu szamponowi, bo nie pamiętam kiedy ostatnio używałam kosmetyku do włosów bez slsów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam okazję używać kilka wersji szamponów Alverde i moim włosom niestety nie przypadły do gustu. Dużo lepiej sprawdzają się u mnie rosyjskie kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  14. tego szamponu nie miałam, ale odżywkę z tej serii tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bardzo lubię żel myjący do ciała i włosów z Corine de Farme - nie podrażnia w ogóle skóry głowy. =)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przy najbliższej wizycie w Dm będę musiała wypróbować coś z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z chęcią bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie spodziewałam się że jest taki dobry.

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam tej firmy :)


    http://foreveryoungxdo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam nic z szamponów od nich:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy go nie miałam, ale ja z szamponami musze uważać bo moja skóra głowy płata mi figle.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie nigdy nie pociągały kosmetyki rosyjskie za to te z drogerii DM znacznie bardziej, nigdy nie miałam problemu z przetłuszczającymi się włosami. Przeciwnie, mój skalp jest strasznie suchy

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajnie, że nie ma drażniących SLS-ów tylko łagodniejsze zamienniki a i tak dobrze oczyszcza, to się ceni ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nawet nie słyszałam o takiej marce

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam go ale z chcecia wyprobuje zamiast Alterry :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie Alverde trochę zawiodło. Swego czasu czytałam o niej wiele dobrego, wręcz rzuciłam się na te kosmetyki jak byłam w DM a raptem jeden szampon i jedna odzywka mi przypasowały.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardziej lubię maski do włosów od nich ;)

    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy go nie miałam, ale może przy okazji wypróbuję :)

    Pozdrawiam, suzzue ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z Alverde jeszcze nic z pielęgnacji nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam nic z Alverde, pewnie przez dostępność.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam nic z Alverde, pewnie przez dostępność.

    OdpowiedzUsuń
  32. Opakowanie bardzo podobne do kosmetyków z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeszcze nie miałam do czynienia z tą marką :)

    OdpowiedzUsuń