4 stycznia 2016

Balsam do włosów Darijra z wyciągiem z tataraku zwyczajnego


Bardzo dawno temu udało mi się wygrać w rozdaniu balsam do włosów, który chciałabym Wam dziś przedstawić. Mimo tego, że dostałam go jakiś rok temu, dopiero od ponadmiesiąca używam go dosłownie co mycie. Balsam sięga już dna, więc to najwyższa pora na opisanie go. 




W buteleczce, z której łatwo wydobyć kosmetyk, o pojemności 250 ml dostajemy balsam o bardzo lejącej konsystencji, który lubi uciekać przez palce. Mimo tego jest strasznie wydajny, opakowanie wystarczy mi spokojnie na dwa miesiące używania przy każdym myciu (co 2 dni). Pierwszy raz od długiego czasu używam tylko jednego kosmetyku do włosów, tzn zawsze lubiłam co mycie używać innej maski, odżywki, a teraz od długiego czasu sięgam tylko po ten balsam i moje włosy są zadowolone. Włosy po nim się nie puszą, są gładkie i łatwe do rozczesania (oprócz końcówek, z którymi nie radzi sobie nic ale idę dziś się ich pozbyć do fryzjera). Jestem z niego zadowolona, jeśli chodzi o działanie, bo ostatnio moim włosom mało co się podobało. Lubię dodawać do niego rybkę z odżywką keratynową z Gala i wtedy jej działanie jest jeszcze lepsze. 



Przeszkadza mi w całkowitym zadowoleniu z tego balsamu brak nawilżenia włosów i zapach balsamu. Od razu po nałożeniu go na ręce czuję mocno śmierdzące, lawendowe saszetki do szafy. Co najgorsze, ten zapach na włosach utrzymuje się jeszcze dłuuugo po myciu, w łazience również jest wyczuwalny. Nie znoszę tego zapachu i przez to nie planuję powrotów do tego balsamu bo najzwyczajniej mnie od niego mdli, co jest uciążliwe. Osoby z chorobą lokomocyjną będą wiedzieć o czym mówię, bo czuje się podczas noszenia tego balsamu na głowie tak jakbym jechała samochodem w dzieciństwie, kiedy miałam tą chorobę, coś okropnego. Pierwszy raz spotkałam się z taką "alergią" na zapach w jakimś kosmetyku. Szkoda, że taki z niego śmierdzioszek bo działanie naprawdę ma fajne. Jego minusem jest również słaba dostępność, najłatwiej znaleźć go na Allegro. 



Miałyście okazję wypróbować ten balsam? 
Przytrafił Wam się kiedyś tak okropny zapach w jakimś kosmetyku? ;)


29 komentarzy:

  1. Jestem tak samo wrażliwa jak Ty na zapach. Kupiłam wodę brzozową i stoi nie używana,bo od zapachu myślałam że zwymiotuje ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam,myśle zevco do zapachu to jednym się podoba innym nie heh
    Zapraszam i do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nigdy tego szamponiku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam ale też tego zapachu nie trawię :)
    Wątpię, żeby kiedyś go kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejny dowód na to, że najlepsze szampony nie stoją w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie ze działanie jest dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nigdy nie miałam okazji zapoznać się z tym kosmetykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam ale bardzo bym chciała wypróbować któryś z tych syryjskich balsamów:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Potrzebują czegoś dobrego na końcówki a skoro sobie nie radzi to nie chce! :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam jedynie balsam z Kerastase, ale na moje krótkie włosy niestety nie podziałał...Dodaje do ulubionych. :)
    Zapraszam na mojego nowego bloga, który dopiero co powstaje. :)
    http://groszkowe-niebo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam firmy, ale Twoja recenzja nie zachęca do kupna. Będę się wystrzegać

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, ale skoro śmierdziuszek to zdecydowanie nie dla mnie;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak tylko słyszę lawenda to aż mi się włos na głowie jeży! Nie cierpię i omijam ten zapach wielkim łukiem. I chociaż sam kosmetyk może mieć super właściwości to i tak nie dam rady go używać :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Ja tak samo :) właśnie miałam to pisać

      Usuń
  15. o no proszę nie znałam gościa wcześniej:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz go widzę
    obserwujemy?
    http://princess966.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapraszam na konkurs Noworoczny :)
    http://www.inszaworld.com/2016/01/konkurs-noworoczny/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz o nim słyszę i koniecznie muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tej marki kosmetyków, duży plus za fajną pojemność :D

    OdpowiedzUsuń
  21. No takie cudo widzę pierwszy raz na oczy :)

    OdpowiedzUsuń